Tort oblany galaretką

tort oblany galaretką


 Tort oblany galaretką



Jak chcecie zrobić wrażenie na swoich gościach to zaserwujcie im tort z galaretką. To bardzo efektowny deser, który za sprawą owoców jest świeży i lekki. Możecie zaszaleć z dodatkami i stworzyć swoją wersję takiego tortu. Ja użyłam pomarańczy, mandarynek, winogron i mięty. W sezonie na pewno użyłabym truskawek i borówek. Jasna galaretka pokazuje co kryje się w środku i stwarza efekt przestrzenny. Całość prezentuje się wyjątkowo i zadziwia gości.

Mój tort oblany galaretką przygotowałam z okazji naszej rocznicy ślubu. Chciałam zrobić coś wyjątkowego bo i okazja była taka. Nie ukrywam, że przygotowanie takiego deseru wymaga sporo czasu. Ale jak mi się udało przy dwójce dzieci wykorzystując jedynie wieczory to myślę, że jak dysponujecie wolniejszą chwilą to warto podjąć takie wyzwanie. 

Warto rozłożyć sobie pracę na kilka dni. Ja zaczęłam od upieczenia biszkoptu- dopiero następnego dnia pokroiłam go na blaty, zrobiłam żelkę i przełożyłam tort masą. Kolejnego dnia tynkowałam tort, przyklejałam owoce i wieczorem zalałam całość galaretką tak by tort postał w lodówce całą noc.

Jak już wiecie śledząc moje przepisy staram się nie używać mąki pszennej więc upiekłam biszkopt z mąki orkiszowej. Do przełożenia tortu użyłam masy budyniowej. Dodatkowym smaczkiem jest tutaj żelka mango, która w połączeniu z kokosową galaretką daje ciekawe doznania smakowe. Tort tynkowałam masą na bazie masła i białej czekolady. Jak zawsze starałam się zwracać uwagę na jakość używanych składników. W konsekwencji powstał pyszny tort, który kusi smakiem i przyciąga wzrokiem. 



Przepis na tort z owocami w galaretce



Wykonanie tortu oblanego galaretką podzielę na kilka etapów: biszkopt i nasączenie, żelka, masa budyniowa, składanie tortu i tynkowanie, przyklejanie owoców oraz oblanie całości galaretką. Do każdego etapu podam składniki a następnie opiszę jak wykonać go krok po kroku. Do upieczenia tortu użyłam tortownicy o średnicy 18 cm. Będziecie potrzebować drugiej tortownicy nieco większej u mnie 26 cm. Im większa będzie tortownica od tej, w której pieczecie biszkopt tym więcej galaretki będzie po bokach. Zaczynamy!

Składniki na biszkopt:

- 3 jajka,
- 100 gram cukru,
- 90 gram mąki orkiszowej,
- 30 gram mąki ziemniaczanej,

Składniki na poncz do nasączania blatów tortu:

- 120 ml wody letniej,
- 2 łyżki soku z cytryny,
- cukier waniliowy,


Żelka owocowa:

- 200 gram mango ( u mnie mrożone)
- 50 ml wody,
- galaretka o smaku wody kokosowej ( można użyć innej),

Masa budyniowa:

- kostka masła (200 gram),
- 2 budynie śmietankowe lub waniliowe bez cukru,
- 2 szklanki mleka ( może być roślinne)
- 1 łyżka cukru lub więcej wedle uznania,

Masa do tynkowania:

- kostka masła (200 gram),
- 2 tabliczki białej czekolady (200 gram),


Owoce i mięta:

- 1 pomarańcza,
- 2 mandarynki,
- kiść zielonych winogron bez pestek,
- mięta,


Galaretka:

- 4 przezroczyste galaretki (mogą też być cytrynowe lub winogronowe),
- ok.1, 5 litra wody

Przygotowanie biszkoptu


Jajka w całości ubijamy w misce z cukrem na puszysta masę. Ubijamy dość długo około 8 minut na najwyższych obrotach. Użyjcie dużej miski, ponieważ masa praktycznie potroi swoją objętość. Do ubitej, puszystej masy jajecznej dodajemy przesiane mąki i całość delikatnie mieszamy łyżką. Masę biszkoptową przelewamy na tortownicę wyłożoną na spodzie papierem do pieczenia. Pieczemy około 35 minut w temperaturze 165 stopni( góra- dół). Stopień wypieczenia sprawdzamy wykałaczką, gdy będzie sucha po wbiciu do biszkoptu oznacza, że jest upieczony. Po wyciągnięciu z piekarnika foremkę z biszkoptem rzucamy na podłogę by równo opadł. Biszkopt wyciągamy z foremki dopiero gdy wystygnie. Upieczony biszkopt przechowuję w szczelnie zamkniętym pojemniku a dopiero następnego dnia kroję go na blaty.

Przygotowanie ponczu


Wszystkie składniki na poncz łączymy ze sobą. Tak powstałym płynem nasączamy blaty tortu- zwracając szczególną uwagę na brzegi ciasta. Do nałożenia ponczu idealny będzie pędzelek lub łyżka. 


Żelka owocowa


Mrożone mango rozmrażam i pozostawiam na sicie. Owoce przekładam do garnka, dolewam wodę i całość podgrzewam, aż całość zacznie się delikatnie gotować. Wówczas zdejmujemy garnek z ognia, blendujemy na gładką masę, dodajemy galaretkę i całość mieszamy rózgą. Powstałą masę przekładamy do rantu lub tortownicy, w której piekliśmy biszkopt. Ja użyłam tortownicy, wyłożyłam ją folią spożywczą. Ostatecznie dążymy do uzyskania wkładki owocowej o średnicy nieco mniejszej niż nasz tort by łatwiej było otynkować boki. Gotową żelkę można przyciąć nożem gdyby okazała się za duża - idealny wymiar żelki uzyskacie robiąc ją w rancie ustawionym na wymiar nieco mniejszy niż średnica biszkoptu.

Przygotowanie masy budyniowej


Odlewamy kubek mleka a resztę zagotowujemy z dodatkiem cukru. W odlanym mleku rozprowadzamy proszki budyniowe. Mieszamy rózgą by nie było grudek. Powstałą mieszankę wlewamy do gotującego się mleka. Mieszamy energicznie rózgą.  Gdy budyń zgęstnieje zdejmujemy go z ognia i odstawiamy do wystygnięcia. Ja przykrywam garnek szczelnie cienką reklamówką by na wierzchu budyniu nie powstał twardy kożuch.

Masło o temperaturze pokojowej ucieram mikserem na najwyższych obrotach, aż zmieni kolor na jaśniejszy. Wówczas dodaję po łyżce budyniu cały czas miksując na średnich obrotach. Teraz jest moment na spróbowanie masy i zadecydowanie czy ją dosładzacie czy nie- pamiętajcie, że na słodkość tortu wpłynie masa do tynkowania.

Przygotowanie masy do tynkowania


Białą czekoladę łamiemy na mniejsze kawałki i roztapiamy w kąpieli wodnej. W tym celu umieszczamy ją w metalowej misce nad garnkiem z gotującą się wodą. Woda powinna być poniżej miski. Mieszamy szpatułką tak by powstała jednolita masa czekoladowa. Gdy wystygnie dodajemy ją do utartego masła- całość miksujemy na wolnych obrotach do całkowitego połączenia się składników. Zanim zaczniemy używać masy czekamy aż trochę zgęstnieje.


Przygotowanie owoców


Pomarańcze wyparzamy, wycieramy ręcznikiem kuchennym a następnie kroimy na plastry a później na pół. Pozostałe owoce również myjemy i osuszamy. Winogrona przekrawamy na pół. Przygotowujemy także listki mięty.

Przygotowanie galaretki


Cztery galaretki rozpuszczamy w ok 1,5 litra wrzątku. Mieszamy i odkładamy do momentu aż galaretka się schłodzi i zacznie delikatnie gęstnieć.

Składanie tortu


Blaty tortu nasączamy przygotowanym ponczem, zwracając uwagę zwłaszcza na boki które są najbardziej wysuszone. Pierwszy blat kładziemy na podkładkę - najlepiej obrotową ( ułatwi to pracę ). Nasączony blat smarujemy cienką warstwą masy, na masę nakładamy naszą żelkę owocową- za pomocą worka cukierniczego nakładam krem wokół obwodu biszkoptu tak by żelka nie prześwitywała. Na żelkę nakładamy kolejną cienką warstwę masy i na to drugi blat nasączonego biszkoptu. Na drugi blat wykładamy resztę masy i przykrywamy trzecim blatem biszkoptu. Tort odkładamy do lodówki- ja zostawiłam go na całą noc ale 2- 3 godziny powinny wystarczyć.


Schłodzony tort tynkujemy masą z białą czekoladą. Część masy odkładamy gdyż będzie nam potrzebna do przyklejenia owoców do tortu. Najpierw nakładamy jedną warstwę- odkładamy tort do lodówki i gdy masa zastygnie nakładamy kolejną warstwę i ponownie odkładamy do lodówki.


tort oblany czekoladą



Do zastygniętej masy przyklejamy nasze owoce. Smarujemy je masą, która nam pozostała i przyklejamy do tortu tworząc własną kompozycję. Obklejony owocami tort znów ląduje w lodówce.


tort z owocami


W tym czasie przygotowujemy większą tortownicę. Owijamy ją od zewnętrz folią i dodatkowo zabezpieczamy szeroką taśmą klejącą. Do tortownicy delikatnie przekładamy schłodzony tort- upewnijcie się, że owoce są mocno przytwierdzone. 


tort z galaretką



Całość partiami będziemy zalewać zimną i delikatnie gęstniejącą galaretką. Ja zrobiłam to w 3 krokach . Za każdym razem czekałam, aż wcześniejsza warstwa stężeje. Całość wkładamy do lodówki do momentu stężenie galaretki- najlepiej na całą noc lub kilka godzin. I dotarliśmy do końca. Wykonanie tortu oblanego galaretką wymaga sporo czasu ale efekt jest tego wart. Warto rozłożyć prace przy przygotowywaniu tego deseru na kilka dni. Smacznego!





3 komentarze:

  1. Galaretkowe wariacje ciast jak najbardziej mnie skuszą, kawałek do porannej kawy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się, że na jednym kawałku by się nie skończyło:)

      Usuń
  2. Chciałam zauważyć, że wkradł się błąd merytoryczny. Pisze Pani, że stara się nie używać mąki pszennej, dlatego wykorzystała Pani mąkę orkiszową. A orkisz jest niczym innym jak właśnie odmianą pszenicy😉 Oprócz tego torcik piękny i sądząc po połączeniach smaków, musi być obłędnie pyszny😍 Pozdrawiam 😀

    OdpowiedzUsuń