Karkówka na szybko

Karkówka na szybko

karczek w piekarniku

Karkówka z piekarnika


Mięsożercy są w domu więc mięso musi być! Przewija się ono u nas w różnej formie i postaci ale tak naprawdę to co proste jest najlepsze. Szybka marynata i pieczenie w piekarniku pozwala uzyskać pyszne aromatyczne mięso idealne zarówno na ciepło z sosem jak i na zimno stanowiąc domową wędlinę. 

Jak przygotować karkówkę?


Składniki:

- 0,5 kg karkówki z dobrego źródła,
- 3 duże ząbki czosnku,
- 3 łyżki majeranku,
- 3 łyżki oleju,
- 1 łyżeczka soli,

Przygotowanie:

Mięso myjemy i suszymy ręcznikiem papierowym. Czosnek obieramy i przeciskamy przez praskę, mieszamy z majerankiem i solą. Tak przygotowaną mieszanką nacieramy mięso i wkładamy do lodówki na czas oczekiwania, aż piekarnik się nagrzeje. Dodanie do przypraw odrobiny oleju ułatwi nacieranie mięsa. Mięso wkładamy do naczynia żaroodpornego i podlewamy szklanką wody i 3 łyżkami oleju. Pieczemy około godzinę w temperaturze 180 stopni (góra-dół). Po upieczeniu karkówkę wyjmujemy z piekarnika, by mięso odpoczęło. Gdy ostygnie może stanowić wyśmienitą domową wędlina. Alternatywą jest podanie jej na obiad. W takim wypadku do powstałego po jej upieczeniu sosu dodajemy 100 ml śmietany  30% i gotujemy kilka minut. Sos można zagęścić łyżką mąki.
Propozycja podania: karkówka w sosie, kasza i surówka z kapusty kiszonej. 

mięso i bazylia




Smacznego!



Grzybobranie gra dla trzylatka

Grzybobranie gra dla trzylatka


Gra dla trzylatka


Grzybobranie gra dla trzylatka


Rozpoczęła się u nas era gier rodzinnych. Z niecierpliwością czekałam na ten moment gdy wszyscy rozłożymy się na dywanie i będziemy wspólnie grać. To takie momenty, które  budują piękne relacje. Czas spędzony razem na świetnej zabawie jest bezcenny!

Co prawda możliwości skupienia uwago u trzylatka nie są zbyt duże ale ciekawa, kolorowa gra z prostymi zasadami jest w stanie go zaciekawić tak by doprowadził rozgrywkę do końca. Wiadomo, że nie jest to siedzenie i czekanie na swoją kolej. Między czasie można zrobić kilka figur w powietrzu albo finezyjnie rzucić kostką. Piszę to z autopsji bo takie obrazki obserwowałam podczas naszych wspólnych gier:)

Czym zaskoczy nas gra Grzybobranie?





Pierwszą naszą grą rodzinną było " Grzybobranie" marki Trefl. Kolorowe koszyczki i małe grzybki od razu zaciekawiły mojego synka. Już sam wybór koloru jest frajdą a rzucając kostką czy też poruszając się po planszy od razu doskonalimy technikę liczenia. W dużym solidnym pudełku znajdziecie dwupoziomową planszę do złożenia, zestaw koszyczków, grzybków, kostkę, karty z pytaniami oraz instrukcję.

Po przeczytaniu instrukcji wszystko stanie się jasne. Zmierzamy od startu do mety zbierając po drodze grzybki i odpowiadając na pytania. W momencie gdy staniecie na polu z treflikiem inna osoba zadaje Wam pytanie zapisane na karcie. Karty mogą nieźle namieszać bo konsekwencją odpowiedzi na pytanie często jest ominięcie kolejki, wymiana zawartości koszyka z wybranym graczem czy też przesuniecie się na wskazane pole.

Karty do gry


Odpowiedzi na pytania w grze to także pogłębianie wiedzy dziecka i pogodzenie się z konsekwencjami negatywnej odpowiedzi co nie zawsze przychodzi łatwo.

Gra kończy się, gdy pierwszy gracz dotrze do mety. Wtedy też odbywa się liczenie zawartości koszyczków. Zgodnie z instrukcją za każdego jadalnego grzybka otrzymuje się jeden punkt a za muchomora - 2. Z doświadczenia wiem, że nie jest to łatwo wyegzekwować. Zresztą to ma być zabawa a nie rywalizacja, dlatego warto wymyśleć sobie własne zasady na zakończenie i zakomunikować je przed rozpoczęciem gry. Stosowanie się do zasad w rozgrywce nauczy dziecko umiejętności wygrywania i przegrywania. U nas każdy muchomor zabiera jednego jadalnego grzybka i tak też podsumowujemy wynik gry.

Zachęcam Was do wspólnych rodzinnych gier- to niepowtarzalna okazja do wzmocnienia relacji rodzinnych a także możliwość do kształcenia takich umiejętności jak: logiczne myślenie, skupienie uwagi czy planowanie strategii. Miłych chwil spędzonych na wspólnych, rodzinnych grach!



Placuszki na mleku kokosowym

Placuszki na mleku kokosowym


mleko kokosowe


Placuszki na śniadanie z kokosową nutą


Pomysł na placuszki zrodził się gdy w lodówce stało prawie całe mleko kokosowe. Użyłam kilka łyżek do wcześniejszego deseru i chciałam zrobić coś z jego resztą. Od razu pomyślałam o placuszkach bo bardzo chętnie jemy je na śniadanie 
w różnej postaci: racuchy, placki dyniowe, gofry....już cieknie mi ślinka. Do tego domowe dżemy i koktajl i się rozpływam:)

Placuszki na mleku kokosowym wychodzą bardzo lekkie i delikatne. Zrobiłam je
 w wersji bezglutenowej ale z mąką pszenną też się udadzą. Placuszki podałam rodzince z domowym dżemem dyniowym i własnoręcznie zrobionym sosem czekoladowym. Było pysznie uwierzcie mi na słowo lub sami się przekonajcie
 i zróbcie je jutro na śniadanie.


Jak zrobić placki na mleku kokosowym?


Tak jak wspominałam moje placuszki są w wersji bezglutenowej. Potrzebna jest szklanka mąki więc pomieszałam po trochę mąki ryżowej, kukurydzianej i ziemniaczanej. Możecie mieszać do woli:)


Składniki:


- ok 400 ml mleczka kokosowego,
- 160 gram mąki ( szklanka)
- 1 jajko,
- 1 łyżka cukru lub miodu,
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
- szczypta soli,
- 2 łyżki rozpuszczonego masła lub oleju kokosowego,
- składniki na sos czekoladowy (50 gram masła, 1 łyżka kakao, 1 łyżka cukru, 1 łyżka wody, 1 łyżka jogurtu)



Przygotowanie:


Jajko miksuję ze szczyptą soli i cukrem. Następnie dodaję mleczko kokosowe. W osobnej misce mieszam ze sobą mąkę i  proszek do pieczenia. Łączę ze sobą wszystkie składniki miksując na najmniejszych obrotach. Na koniec dodaję roztopiony tłuszcz, dzięki niemu będę mogła smażyć placuszki na patelni beztłuszczowo. Do smażenia używam patelni naleśnikowej. Nakładam porcje ciasta formując zgrabne placuszki i smażę do ich zrumienienia z obu stron. 
Teraz pozostało tylko przygotować sos czekoladowy. W garnku podgrzewamy masło, kakao, wodę i cukier. Mieszamy wszystkie jego składniki do ich połączenia i roztopienia masła. Ważne by nie doprowadzić czekoladowej masy do wrzenia. Gotową polewę/ sos odstawiamy w chłodne miejsce i czekamy aż wystygnie. Po wystygnięciu do polewy dodajemy łyżkę jogurtu naturalnego i całość dokładnie mieszamy. Gotowym sosem polewamy placuszki i zajadamy z apetytem bo innej opcji nie ma:) Smacznego!


przepis na śniadanie

Brownie bezglutenowe

Brownie bezglutenowe

ciasto bezglutenowe


Beglutenowe brownie z truskawkami


Jeżeli lubicie smak czekolady oraz truskawek to brownie z truskawkami uznacie za strzał w dziesiątkę. To ciasto jest ekspresowe w wykonaniu. W dodatku bezglutenowe więc nie może być lepiej. To także odpowiedź i pomysł na wykorzystanie zapasu mrożonych owoców z lata. Gromadzę zawsze ich zapasy bo wiem, że takich nie kupię w sklepie. Często robię z nich koktajle, dodaję do przeróżnych placuszków czy omletów lub robię ciasto tak jak dzisiaj.

Brownie z truskawkami jest wilgotne w środku a aromat truskawek wypełnia każdy jego kawałek. Do wykonania ciasta możecie użyć świeże lub mrożone owoce i wcale nie muszą to być truskawki ale ja pozostaje wierna temu połączeniu. Ciasto jest dosładzane daktylami, cukrem lub miodem. Jeżeli użyjecie bardzo słodkich truskawek to możecie zminimalizować ilość słodzidła lub całkowicie je pominąć. Nie ma co przedłużać bierzmy się do pracy bo już mi ślinka cieknie na samą myśl o kawałku bezglutenowego brownie z truskawkami.



Jak zrobić brownie?


Składniki:


- 0,5 kg truskawek ( waga po rozmrożeniu)
- 2 jajka
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia ( najlepiej bezglutenowego)
- 85 gram mąki ryżowej
- 60 gram kakao lub karobu 
- 80 gram daktyli
- 30 gram słodzidła ( u mnie cukier trzcinowy lub miód)

Przygotowanie:


Daktyle zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na 20minut. Następnie odlewamy wodę i blendujemy je z pozostałymi składnikami. Tak przygotowane ciasto wylewamy keksówki i pieczemy w temperaturze 180 stopni ( góra- dół) około 1h. Im większa forma tym ciasto wyjdzie niższe i skróci się czas pieczenia.

czekolada

 
Leniwe bezglutenowe

Leniwe bezglutenowe


kluski leniwe przepis



Leniwe bezglutenowe 



Kluski lub pierogi- mają kilka nazw ale pod każdą z nich kryje się pyszny obiad dla małych i dużych. Szybkie w przygotowaniu stąd pewnie ich nazwa. Idealnie komponują się podane z owocami lub śmietanką. Niektórzy jedzą je ze słodką bułką tartą lub po prostu z masłem. Ja podaję je moim najbliższym z owocami, miodem i smażona śmietanką. Po prostu pycha!


Przepis na leniwe


Jak sama nazwa wskazuje nie zmęczymy się przy wykonaniu tego dania. W przepisie używam mieszanki mąk bezglutenowych w podobnych proporcjach. Są to mąka gryczana, ryżowa i kukurydziana. Często używam tylko tych dwóch pierwszych a można także pokusić się o zrobienie leniwych z samej mąki gryczanej. Wystarczy połączyć ze sobą wszystkie składniki i już po chwili można serwować rodzince pyszne danie. 


Składniki:


- 400 gram ziemniaków
- 250 gram sera
- 1 szklanka mąki ( około 160 gram)
- 1 jajko
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej
- szczypta soli

Przygotowanie:


Ziemniaki gotujemy, zgniatamy i zostawiamy do wystygnięcia. Zimne łączymy z rozdrobnionym serem, mąkami, jajkiem i solą. Zagniatamy wszystkie składniki ze sobą i tak powstaje ciasto na nasze leniwe. Odrywamy po kawałku ciasta i formujemy z niego rulony. Spłaszczamy je nożem od góry i wycinamy kluski na kształt kopytek. Gotowe kluski układamy na oprószonej mąką desce lub stolnicy. Kluski wrzucamy do gotującej się, osolonej wody i czekamy aż wypłyną na wierzch. Wtedy zmniejszamy gaz do minimum i gotujemy leniwe maksymalnie 5 minut. Można wyjąć jedną kluskę i sprawdzić czy jest już miękka. Ugotowane kluski delikatnie i pomału odcedzamy na durszlaku lub sitku i przelewamy zimną wodą. Podajemy z ulubionymi dodatkami. U mnie ze smażoną śmietanką. Wystarczy podsmażać tłustą śmietanę ( 30 %) lub wiejska na patelni bez dodatku tłuszczu. Smażymy do momentu aż się zrumieni, uważajcie żeby jej nie spalić. Pod koniec smażenia miejcie ją na oku i mieszajcie od czasu do czasu. Uwielbiam i polecam:) Smacznego!


leniwe pierogi z serem




Owsianka z piekarnika

Owsianka z piekarnika

owsianka bananowa one day more
 


Owsianka z piekarnika


Jestem fanką śniadań na ciepło- zdecydowanie! Moją pierwszą myślą po przebudzeniu jest to co dzisiaj pysznego przygotuję dla mojej rodzinki. Gotowanie to jedna z moich pasji dlatego na samą myśl o nim dostaję zastrzyk energii i zmierzam do kuchni:) 

Przez synka zostałam okrzyknięta "najmilszą mamusią, która robi najpyszniejsze jedzenie". Takie wyznanie jak na 4 latka to ogromna nobilitacja, dlatego muszę utrzymać poziom:)

Często na naszym śniadaniowym stole królują przeróżne placuszki czy gofry ale tym razem postawiłam na śniadanie jednonaczyniowe i tak powstała zapiekana owsianka. Do tej pory owsiankę serwowałam w tradycyjnej formie ale teraz to danie zyskało zupełnie inny charakter. Moja pyszna owsianka przypomina teraz bardziej zapiekankę czy też owsiany torcik. Jest lekka i kremowa z nutą korzennych smaków. Zwieńczeniem jej smaku są przypieczone jabłka. 

Takie pyszne owsianki mogą być z powodzeniem serwowane na dziecięcych imprezach- będziecie mieć pewność, że podajecie dzieciom zdrowe a zarazem smaczne danie. Ja podaję moją owsiankę z kleksem jogurtu z kokosa. Jest pysznie- zresztą przekonajcie się sami!


Owsianka na śniadanie- przepis


Z podanych proporcji wyjdzie całkiem spora porcja. W sam raz dla 3 osobowej rodzinki a nawet zostanie coś na deser. Robiąc tą owsiankę używam mleka roślinnego ewentualnie rozwodnionej śmietany 30 %. Daktyle dają słodycz a gdyby było wam jej mało możecie dodać 2 łyżki miodu lub polać nim owsiankę już na talerzu.

Składniki:

- 150 gram płatków owsianych,

- 300 ml mleka zwykłe / roślinne lub śmietana 30% pół na pół z wodą

- 2-3  jajka,

- 1 łyżeczka cynamonu,

- 1 łyżeczka kardamonu,

- garść pokrojonych daktyli,

- 2 jabłka,


Przygotowanie:


Całe przygotowanie tej owsianki sprowadza się do wymieszania wszystkich składników ze sobą oprócz jabłek. Tak powstałą masę przekładam do wysmarowanego masłem lub olejem kokosowym naczynia żaroodpornego. W moim przypadku była to szklana forma na tartę o średnicy: 25 cm.
Na wierzchu układam kawałki jabłka. Całość piekę 30 minut w temperaturze 180 stopni ( góra-dół). Smacznego!


pyszne owsianki




Kwiaty z serwetek diy

Kwiaty z serwetek diy

kwiatki z papieru


Kwiatki z serwetek diy


Kwiatki z serwetki to prosta a zarazem bardzo efektowna ozdoba, którą bez problemu wykona nawet kilkuletnie dziecko. Rozdzielanie poszczególnych warstw serwetek to idealne ćwiczenie dla małych rączek. Wykonanie takich ozdób to świetny pomysł na wspólne spędzenie czasu a przy okazji powstaną kwiatki, które można wręczyć na przykład babci z okazji jej święta, pani w przedszkolu, cioci, mamie itp. Taki własnoręcznie wykonany przez dziecko kwiatek na pewno da obdarowywanej osobie wiele radości.


Kwiatki powstają bardzo szybko i cieszą oko. Zresztą zobaczcie sami jakie to proste...


Co potrzebujemy do zrobienia kwiatków z serwetek?


klej i nozyczki

- serwetki trzywarstwowe w różnych kolorach,
- cienki drucik,
- grubszy drut na łodygę,
- zielona bibuła,
- klej,
- nożyczki,


A teraz krok po kroku jak zrobić kwiatki z serwetki?


1. Serwetkę rozkładamy na płasko i przecinamy wzdłuż na dwa równe kawałki. Następnie układamy jeden na drugim, składamy w harmonijkę i mocujemy środek cienkim drucikiem.


plastyka

2. Oddzielamy delikatnie każdą warstwę serwetki z jednej i z drugiej strony. Do gotowego kwiatka doczepiamy łodygę, która powstaje z grubszego druta. Mocujemy go na cienkim druciku.


handmade

3. Łodygę owijamy paskiem zielonej bibuły o szerokości około 2 cm. Koniec mocujemy klejem.


kwiatki dekoracyjne

Kwiatki gotowe. Można wykonać jedynie same "główki" i wykorzystać je do dekoracji np. pokoju dziecięcego lub z kwiatów z łodygami zrobić bukiet.



kwiatki dekoracyjne

Ryżowe kotlety z cukinią

Ryżowe kotlety z cukinią


Jarskie kotlety


 Ryżowe kotlety z cukinią 


Kto powiedział, że kotlety muszą być mięsne. Moja propozycja zaspokoi nawet wielki głód. Kotleciki są syte i bardzo smaczne. Połączenie ryżu i warzyw to dobry zestaw, który zawsze się sprawdza.

W moim przepisie używam brązowego ryżu, gdyż chciałam stworzyć pełnowartościowy posiłek. Odpowiedni dobór przypraw czyni to danie bardzo aromatycznym i pożywnym zarówno na ciepło jak i na zimno. Kotleciki piekę w piekarniku więc są lekkostrawne ale tak jak już wspominałam dają uczucie sytości.


Przepis na ryżowe kotlety z cukinią


Z podanych proporcji zrobiłam 10 kotlecików średniej wielkości.


Składniki:


- 150gram surowego ryżu,
- 400 gram cukinii,
- 2 marchewki ,
- 1 jajko,
- przyprawy: kurkuma, papryka słodka, sól i pieprz.

Przygotowanie:

Ryż gotujemy do miękkości zgodnie z przepisem na opakowaniu. Odcedzamy i pozostawiamy do wystygnięcia. Cukinię i marchew obieramy. Wydrążoną cukinię ścieramy na tarce o grubych oczkach a marchew na małych. Ryż, cukinię i startą marchew łączymy ze sobą w misce, dodajemy jajko oraz przyprawy wedle smaku. Gotową masę możecie spróbować i ewentualnie doprawić przed upieczeniem kotletów. Ja dodaję zazwyczaj 1/2 łyżeczki kurkumy i niepełną łyżeczkę papryki. Do tego sól i pieprz. Z tak powstałej masy formujemy kotleciki i układamy je na dnie naczynia żaroodpornego posmarowanego oliwą. Pieczemy 30 minut w temperaturze 170 stopni. Same smakują wyśmienicie. Ale sos byłby do nich ciekawym dodatkiem: pieczarkowy czy też pomidorowy. Ja zaserwowałam kotleciki rodzince z domowym sosem paprykowym. Smacznego!


Cukinia



Roladki wołowe

Roladki wołowe

 

roladki wołowe


Roladki wołowe


Święta coraz bliżej i pewnie planujecie menu. Pojawią się goście, będzie uroczysty nastrój więc i dania muszą być wyjątkowe. Co nie znaczy, że trudne i pracochłonne. 

Są potrawy, które ewidentnie kojarzą mi się z proszonymi obiadami. Do tych dań należy na pewno schab ze śliwką czy roladki wołowe. Od czasu do czasu przygotowuję je także bez większej okazji. Chociaż wspólny, rodzinny obiad  to także ważne wydarzenie, na które warto przygotowywać ulubione dania.

Ja miałam dostęp do ekologicznego mięsa więc i całe danie było bardzo pyszne i aromatyczne. Planując tą potrawę warto zaopatrzyć się w dobrej jakości wołowinę. Wybierzcie mięso w jednym, gładkim kawałku żeby można go było łatwo pokroić na plastry. Moje zrazy są z dodatkiem musztardy, boczku i ogórka ale możecie także dodać cebulę czy słoninę. Podczas smażenia a następnie duszenia zrazów powstaje pyszny i aromatyczny sos, który nie wymaga żadnych wspomagaczy!



Przepis na roladki wołowe


Ja przerobiłam jednorazowo 1 kg mięsa wołowego. Wystarczyło na 3 obiady. Gotowe roladki możecie także zamrozić ale są tak pyszne, że jak zaczniecie jeść to już nie będzie czego zamrażać. Do każdego zraza potrzeba płaską łyżeczkę musztardy, ćwiartkę ogórka oraz podłużny kawałek boczku w kształcie słupka. Do obtoczenia zrazów używam mąki bezglutenowej np. ryżowej a mięso podsmażam na smalcu.


Składniki:


- mięso wołowe ( np. ligawa lub wołowina ekstra),
- musztarda,
- ogórki kiszone, 
- gruby plaster boczku,
- 3 cebule,
- tłuszcz do smażenia,
- sól i pieprz do smaku,
- mąka do obtoczenia zrazów,
- gorąca woda lub bulion 


Przygotowanie:


rolada śląska


Wołowinę kroimy na cienkie plastry. Rozbijamy je tłuczkiem oraz przyprawiamy solą i pieprzem z obydwu stron. Każdy plaster smarujemy musztardą . Przy jednym brzegu mięsa układamy słupek boczku i ćwiartkę ogórka. Mięso zawijamy - formując zrazy/ roladki. Jeżeli będą się Wam rozwalać na tym etapie to można spiąć je wykałaczką. Roladki obtaczamy w mące i podsmażamy na rozgrzanym tłuszczu. Gdy roladki się zrumienią przekładamy je do żeliwnej patelni lub garnka i przykrywamy pokrywką. Na pozostałym z przysmażenia roladek tłuszczu smażymy cebulę. Zrumienioną układamy na zrazach a całość zalewamy gorącą wodą lub bulionem (0,5- 1l). Mi jak zawsze w takiej sytuacji z pomocą przychodzi domowa kostka rosołowa. Rozpuszczam ją we wrzątku i otrzymuję esencjonalny bulion warzywny. 


obiad


Zrazy dusimy do miękkości pod przykryciem. Tak jak wspominałam wytworzy się pyszny i aromatyczny sos. Jeżeli chcecie możecie zagęścić go mąką. Ja używam w tym celu drożdży nieaktywnych. Wystarczą 2-3 łyżki. Roladki wołowe podaję zazwyczaj z kaszą gryczaną i surówką z kapusty kiszonej. To klasyczne połączenie, które zniewala smakiem. Smacznego!


Barszcz na domowym zakwasie

Barszcz na domowym zakwasie

Zakwas z buraków


 Barszcz na domowym zakwasie


Barszcz to chyba klasyk w polskich domach. Ja pamiętam tą zupę z mojego domu rodzinnego zawsze w towarzystwie uszek. Gdy sama przygotowuję barszcz z zakwasu zazwyczaj podaję go z kruchymi pierożkami z nadzieniem z pasztetu lub pieczarek. Często pijemy barszcz solo jako rozgrzewający, witaminowy napój przegryzając warzywa z których powstał. 

Podczas organizacji imprez domowych zdarza mi się przygotować barszcz, który wówczas pełni funkcję gorącego dania, którego nikt nie odmawia:)

Zanim zabiorę się za gotowanie barszczu wcześniej przygotowuję zakwas z buraków. Zapas tego drogocennego napoju jest u nas zawsze w lodówce. Często pijemy go także na zimno jako cenne źródło witamin oraz profilaktycznie wzmacniając odporność naszej rodziny.


Przepis na barszcz na zakwasie


Jeżeli chcecie uzyskać barszcz o bardziej kwaśnym smaku dodajcie mniej buraków. Ja dodatkowo zakwaszam barszcz sokiem wyciśniętym z połówki cytryny.

Składniki:


- 0,5 litra domowego zakwasu,
- 1 kg buraków,
- 2 marchewki,
- 2 pietruszki,
- kawałek selera,
- 2 ząbki czosnku,
- 10 suszonych grzybów,
- 2 liście laurowe,
- 4 ziarenka ziela angielskiego,
- przyprawy: sól, pieprz, majeranek, kwasek cytrynowy lub sok z cytryny

Przygotowanie:

Grzyby zalewamy w miseczce wrzątkiem. Warzywa obieramy, myjemy i kroimy na mniejsze kawałki. Buraki zazwyczaj kroję w grube plastry, marchew i pietruszkę przekrawam wzdłuż na 4 części a selera dzielę na pół. 

Tak przygotowane warzywa zalewamy około 3 litrami zimnej wody, dodajemy ziele angielskie i liść laurowy, zmiażdżone ząbki czosnku oraz grzyby wraz z wodą, w której się moczyły. Całość gotujemy do miękkości na najmniejszym gazie, tak by wywar delikatnie bulgotał. Gdy warzywa już zmiękną dolewamy domowy zakwas, doprawiamy majerankiem i całość podgrzewamy - uważając by barszcz się nie zagotował. Teraz pozostało już tylko doprawienie wedle smaku. Dodajcie soli i pieprzu a dla wzmocnienia kwasowości dodajcie sok z cytryny lub kwasek cytrynowy.

Barszcz jest najlepszy na następny dzień lub nawet dwa dni po ugotowaniu. Przygotowując weekendowe przyjęcie zazwyczaj zaczynam gotowanie barszczu już w czwartek. Smacznego!

Domowy barszcz


Zupa z soczewicy

Zupa z soczewicy


domowa zupa


 Zupa z soczewicy


Zupa z soczewicy to moje ostatnie odkrycie. Do tej pory używałam soczewicy jako dodatek do zupy pomidorowej i tez było smacznie. Jednak gdy zrobiłam zupę, której bazą jest ten składnik to nie możemy się jej najeść. Jest bardzo aromatyczna i syta. Największą jej zaletą jest to, że gotuję się ja bardzo szybko a spokojnie możecie serwować ją gościom. Ta zupa ma klasę i smak. Zachwyca prostotą i smakiem.

Mój synek nie zje cebuli a w tej zupie nie przeszkadzały mu jej kawałki pływające po brzegach miski. Tu wszystko do siebie pasuje a po pierwszej łyżce chce się tylko więcej. Dajcie się skusić i już dzisiaj ugotujcie pyszną zupę z soczewicy.


Przepis na zupę z soczewicy


Z podanych składników powstaną około 4 porcje zupy. Radzę od razu zrobić podwójną dawkę:) Ja w swoim przepisie użyłam domowego przecieru pomidorowego ale równie dobrze sprawdzi się pomidorowa passata. Mój bulion to wrzątek wymieszany z dwoma łyżkami domowej wegety. Można ją zastąpić kostką bulionową eko lub ugotować swój wywar warzywny. W ostateczności może być woda. Moja zupa zyskuje dodatkowy aromat dzięki zmiksowanej papryce konserwowej - jeżeli jej nie macie to dodajcie więcej przecieru.

Składniki:


- 3/4 szklanki soczewicy czerwonej,
- 1 cebula,
- 2 średnie ząbki czosnku,
- ok. 350 ml domowego przecieru pomidorowego,
- ok. 100 ml zmiksowanej papryki konserwowej,
- 1 litr bulionu,
- 2 łyżki oliwy,
- 1 łyżeczka kuminu,
- 1/3 łyżeczki pieprzu cayenne,
- pieprz i sól do smaku,


Przygotowanie:


Cebulę i czosnek obieramy i kroimy na małe kawałeczki. Na dnie garnka podgrzewamy oliwę. Wrzucamy cebulę a gdy się zrumieni to dodajemy czosnek. Wszystko razem mieszamy. Dodajemy kumin oraz pieprz cayenne. Wszystko dokładnie mieszamy. Soczewicę płuczemy na sitku a po paru minutach dodajemy do garnka. Całość zalewamy bulionem oraz przecierem pomidorowym. Miksuję paprykę konserwową i łączę ją z pozostałymi składnikami. Gotujemy na średnim ogniu 20 minut. Na koniec zupę doprawiamy do smaku pieprzem i solą. Gotowe! Najlepsza jest następnego dnia gdy smaki się wymieszają a zupa stanie się jeszcze bardziej aromatyczna. Smacznego!


zupa pomidorowa


Ryba pieczona z warzywami

Ryba pieczona z warzywami


pieczona ryba




Ryba z piekarnika- pomysł na szybki i zdrowy obiad



Bardzo lubię ryby w przeciwieństwie do mojego męża. Na szczęście synek podziela moje preferencje smakowe. Mimo, iż zdania co do ryb w naszym domu są podzielone staram się od czasu do czasu jednak ją zaserwować. I gdy wówczas usłyszę od męża, że było dobre to wiem że tak rzeczywiście było. Myślę, że najważniejszy jest tutaj wybór odpowiedniej ryby o łagodnym i delikatnym smaku ( mało "morskim"). Ostatnio jestem fanką morszczuka. Kupuję go na targu rybnym niedaleko mojego domu. Wybieram całe tuszki i wbrew pozorom wcale nie ma przy nich dużo pracy. Wystarczy lekko je oczyścić i pozbyć się paru łusek. Ryby zazwyczaj piekę w piekarniku z dodatkiem ulubionych warzyw. Takie danie jest pyszne i syte i nikt nie narzeka, że to ryba!



Jak przygotować rybę pieczoną w piekarniku?



Przedstawiam przepis na pieczoną rybę z warzywami takimi jak: marchew, pietruszka i burak. Do tego pieczony bakłażan! I nic więcej nie potrzeba. Alternatywnie serwuję rybę z pieczonymi ziemniakami i surówką- też pycha:)

Składniki:

- tuszki morszczuka,
- kawałek masła,
- natka pietruszki,
- ulubione warzywa np.: marchewka, pietruszka, buraki, bakłażan
- oliwa,
- tymianek,
- rozmaryn,
- cytryna do podania



ryba z piekarnika


Przygotowanie:


Tuszki myję i oczyszczam a następnie wkładam do ich środka małe kawałeczki masła i kilka gałązek świeżej lub zamrożonej pietruszki. Tak przygotowaną rybę zawijam w folię i wkładam do lodówki. W tym czasie przygotowuję pozostałe dodatki. Ulubione warzywa takie jak marchew, pietruszka i buraki myję , obieram i kroję na wzór frytek. Polewam je oliwą i posypuję tymiankiem i rozmarynem. Dokładnie mieszam warzywa by każde z nich było pokryte oliwą i przyprawami. Tak przygotowane przekładam na blaszkę do pieczenia wyłożoną papierem i piekę około 30 minut w temp 180-190 stopni. Bakłażana kroję na plastry grubości 1 cm, solę i skrapiam oliwą- piekę w tej samej temperaturze co pozostałe warzywa-  około 30-40 minut . W tym czasie przewracam go kilka razy na drugą stronę. Rybę piekę razem z warzywami około 40 minut. Smacznego!


ryba z warzywami

Drożdżowy wianek z jabłkami.

Drożdżowy wianek z jabłkami.


Wianek owocowy


 Drożdżowy wianek z jabłkami



Od czasu do czasu przychodzi dzień rozpusty i pieką się drożdżówki. Mając w domu małego Łakomczuszka inaczej się nie da. Żeby nie było, że mama nie da drożdżówki! Da- ale upiecze ją w domu z pomocą synka.

Drożdżówka dłużej powstawała niż była jedzona ale to tylko dobrze świadczy o jej walorach smakowych:) Drożdżowy wianek powstaje poprzez połączenie mniejszych elementów- ja to nazywam pierożki z jabłkowym nadzieniem. Synek wykrawał mi okrągły kształt, kładł na niego wcześniej przygotowane przeze mnie kawałki jabłka a ja lepiłam. I tak ulepiliśmy naszą wersję drożdżówki z jabłkiem. 

Ciasto drożdżowe zrobiłam z jasnej mąki orkiszowej. Może nie wyrosło tak bardzo jak w przypadku mąki pszennej jednak smakowo i zdrowotnie było zgodne z naszymi preferencjami. 



Przepis na drożdżowy wianek z jabłkami



Z podanych proporcji wychodzi całkiem spory wianek. Upiekłam go w tortownicy o średnicy 26 cm.


Składniki:


- 150 ml mleka,
- 1 i 1/2 łyżeczki suchych drożdży,
- 1i 1/2 łyżeczki cukru trzcinowego,
- 1 jajko,
- 50 gram masła,
- 350 gram mąki,
- 1/2 łyżeczki soli,

Na nadzienie:

- kilka małych jabłek,
- 1 łyżeczka cynamonu,

Na wierzch:

- jajko
- łyżka płatków migdałowych,

Przygotowanie:


W przypadku drożdży instant nie przygotowujemy rozczynu. Tutaj sprawa jest szybsza i łatwiejsza niż w przypadku świeżych drożdży.  Letnie mleko mieszamy z naszymi drożdżami instant i cukrem. Możemy poczekać kilka minut, żeby upewnić się, że drożdże są aktywne. W tym czasie rozpuszczamy masło. Następnie dodajemy pozostałe składniki: jajko, sól, rozpuszczone masło oraz przesianą mąkę. Wszystkie składniki łączymy ze sobą i wyrabiamy na gładkie ciasto. Ciasto przykrywamy w misce ściereczką i odkładamy w ciepłe miejsce na około 40 minut.

Teraz jest czas na przygotowanie formy i nadzienia. 
Jabłka myjemy, obieramy ze skórki i kroimy na półksiężyce. Oprószamy w misce cynamonem. Spód tortownicy wykładamy nieprzywierającym papierem do pieczenia a boki smarujemy tłuszczem.

drożdżówka


Gdy minie już 40 minut zabieramy się za nasze ciasto. Przekładamy je na oprószoną mąką stolnicę, jeszcze kilka minut wyrabiamy a następnie wałkujemy. Za pomocą wykrawacza lub szklanki wycinamy kółka. Do każdego z nich wkładamy kawałek jabłka i zlepiamy bok na kształt pierożka. Na tortownicy układamy nasze pierożki jeden obok drugiego tworząc dwa kręgi- ja zaczęłam od dużego. Gotowy wianek odkładamy w ciepłe miejsce- ja ustawiam foremkę na taborecie obok szyby nagrzewającego się piekarnika. Drożdżówkę pieczemy 25 minut w temperaturze 180stopni.

Ciasto drożdżowe


Przed włożeniem drożdżowego wianka do piekarnika smaruję go roztrzepanym jajkiem i posypuję płatkami migdałowymi. Po wyjęciu z piekarnika i wystygnięciu drożdżówkę można polać lukrem lub polewą czekoladową. Zazwyczaj zjadamy ją  odrywając poszczególne pierożki. Wyśmienicie smakuje z miodem. Ale tego nie da się opisać - tego trzeba spróbować! Smacznego!

Drożdżówka z jabłkiem