Chleb dyniowy

Chleb dyniowy

chleb bezglutenowy

Chleb dyniowy to moje kolejne danie z dyni. Uwielbiam to warzywo i dodaję je gdzie tylko mogę. Jak już pewnie pamiętacie robiłam już zupę dyniową, muffinki i placki z dyni. A teraz pora na chleb. I polecam bo jest pyszny. To świetny dodatek do wielu dań a w połączeniu z domowym hummusem bije konkurencję na łopatki! Przygotowuje się go bardzo szybko. Jest bardzo zdrowy i pożywny- więc chyba już więcej nie muszę Was przekonywać żebyście upiekli chleb dyniowy:)


Jak zrobić chleb dyniowy?


Z podanych składników wychodzi jeden płaski chlebek ale jest bardzo pożywny i wydajny więc spokojnie wystarczy Wam na kilka razy. W moim przepisie użyłam puree z dyni, które zawsze mam zamrożone w zamrażalce i gdy tylko przyjdzie mi ochota na danie z dyni wyciągam swojego "gotowca"wieczorem i na drugi dzień już mogę działać. Już pisałam o tym jak zrobić puree z dyni - jeżeli nie macie zapasu gotowego puree to zacznijcie od upieczenia dyni. Do zrobienia chlebka dyniowego użyłam także domowego przecieru pomidorowego- ale można go zamienić np. zblendowanym pomidorem lub dodać kupny przecier ( z dobrym składem).


Składniki:


- 200 gram kaszy gryczanej,
- 100 gram puree z dyni,
- 1 jajko,
- 2 łyżki domowego przecieru pomidorowego,
- 5 łyżek mąki bezglutenowej: u mnie gryczana lub owsiana,
- przyprawy: sól, pieprz, czosnek niedźwiedzi,
- garść pestek z dyni,


Przygotowanie:


Kaszę gryczaną płuczemy i gotujemy 15 minut w lekko osolonej wodzie. Ugotowaną kaszę odcedzamy i czekamy jak trochę ostygnie. Następnie blendujemy ugotowaną kaszę z jajkiem, puree z dyni i przecierem pomidorowym. Do masy dodajemy mąkę i przyprawy: szczyptę soli, odrobinę pieprzu i 1- 2 łyżeczki czosnku niedźwiedziego. Masa na chlebek gotowa. Wystarczy rozsmarować ją cienko na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Chlebek posypujemy pestkami dyni i pieczemy około 40 minut w temperaturze 190 stopni ( góra-dół). Smacznego!

chlebek dyniowy

Domowy hummus

Domowy hummus


pasta z ciecierzycy



Jestem fanką zdrowego jedzenia, dobrej jakości składników, pożywnych i wartościowych. Od czasu do czasu przygotowuję hummus- pastę z ciecierzycy. Podaję ją ze zdrowym chlebem, który sama piekę. Do tego warzywa typu papryka, rzodkiewka czy pomidor. Nawet sam smakuje znakomicie- nie pogardzi nim nawet trzylatek! Cieszę się, że mój synek chętnie próbuje wszystkiego co przygotowuję w kuchni...tak naprawdę to my rodzice kształtujemy nawyki żywieniowe dzieci. Jeżeli w domu występuje zróżnicowana dieta to dzieci także są chętna do próbowania nowych smaków. 


Jak przygotować domowy hummus?


Gotową pastę z ciecierzycy przekładam do słoiczków ( z podanych proporcji wychodzą dwa małe) i przechowuję w lodówce nawet tydzień czasu- o ile wcześniej go nie zjemy:)

Składniki:

- ugotowana ciecierzyca ( około szklanka surowych ziaren),
- 4-5 łyżek sezamowej pasty tahini,
- 2 małe ząbki czosnku,
- 1 łyżka soku z cytryny,
- 1 łyżka oliwy z oliwek,
- kilka łyżek wody z gotowania ciecierzycy,
- łyżeczka czarnuszki *,
- sól i pieprz do smaku,

Przygotowanie:

Ciecierzycę zalewamy zimną wodą w proporcji ( 1 :2) dodajemy łyżeczkę sody oczyszczonej i zostawiamy tak na całą noc. Rano przecedzamy ziarna na sitku zalewamy świeżą wodą w podobnej proporcji i gotujemy do miękkości- około 1-1,5h. W razie potrzeby dolewamy gorącej wody w trakcie gotowania.
Miękką ciecierzycę wraz z kilkoma łyżkami wody ( około 3-4) z gotowania miksuję na pastę. Dodajemy sok z cytryny, pastę tahini, obrany i umyty czosnek i miksujemy na najwyższych obrotach aż do uzyskania masy o gładkiej konsystencji. Na koniec dodajemy szczyptę soli i pieprzu, łyżkę oliwy i czarnuszkę. Całość razem mieszamy. Gdyby pasta okazała się zbyt zbita trzeba dodać więcej wody z gotowania lub oliwy. 
*Jeżeli nie lubicie smaku czarnuszki możecie użyć kuminu lub natki pietruszki.

jak jeść hummus

Pasztet z cukinii

Pasztet z cukinii


pasztet wegetariański



Ostatnia cukinia z przydomowego ogródka doczekała się swojej premiery. Z cukinii robiłam już ciasto więc przyszła pora na wytrawne danie - tak też powstał pasztet z cukinii. Cała moja rodzinka uwielbia to warzywo, często grillujemy je jako dodatek do drugiego dania. Pasztet także znalazł swoich fanów- małych i dużych. Łatwo się kroi, jest aromatyczny i mięciutki. Podaję go z rukolą , domowym majonezem i samodzielnie wypiekanym chlebem. Takie zestawienie to prawdziwa uczta smaków- jest pysznie, syto i zdrowo. Pasztet jest bezglutenowy, ponieważ od jakiegoś czasu staram się unikać glutenu i nabiału. Brak glutenu wcale nie ogranicza, wręcz przeciwnie stwarza wiele pysznych możliwości. Jest tak wiele przepisów na zdrowe dania, że tylko iść do kuchni i piec i gotować. Fakt...są pracochłonne i wymagają czasami sporo czasu ale zdrowie jest bezcenne. A gdy już posmakujecie takich "zdrowych rarytasów" to nie będziecie chcieli już wracać do swoich dawnych przyzwyczajeń żywieniowych. 


Jak zrobić pasztet z cukinii?

Składniki:

- 1 kg startej cukinii ( około 3 szklanki)
- 1 marchewka,
- 2 cebule,
- 3 ząbki czosnku,
- 1 szklanka kaszy kukurydzianej bio,
- 4 łyżki oliwy,
- 3-4 garści posiekanej pietruszki,
- 3 jajka,
- przyprawy: 1 łyżeczka soli, kurkumy, papryki ostrej, oregano, kminku oraz pieprz do smaku,


Przygotowanie: 

Zaczynamy od cukinii. Umytą cukinię obieramy ze skórki ( gdy jest młoda nie trzeba jej obierać) i ścieramy na tarce o dużych oczkach. Cebulę także myjemy i ścieramy na tarce ale tym razem na małych oczkach. Łączymy cukinię i cebulę razem w misce, posypujemy łyżeczką soli i odstawiamy na około godzinę do lodówki, aż cukinia puści sok. Po tym czasie przekładamy warzywa na sitko, by pozbyć się nadmiaru płynu. Marchew myjemy, obieramy i ścieramy na tarce o dużych oczkach. Dodajemy do odciśniętej cukinii i cebuli. Następnie dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, kaszę kukurydzianą, jajka, pietruszkę i przyprawy. Wszystko razem mieszamy najlepiej ręką by składniki dobrze się ze sobą połączyły. Ciasto na pasztet wykładamy do wytłuszczonej foremki ( może być keksówka lub tak jak u mnie kilka mniejszych naczyń do zapiekania). Pieczemy 1 h w temperaturze 180 stopni, aż do zrumienienia pasztetu. W całym domu będzie unosił się piękny aromat. Pasztet można jeść na ciepło lub zimno. Smacznego!
pasztet z cukinii przepis

Zakwas buraczany

Zakwas buraczany


zakwas z buraków



Koniec lata i początek jesieni to przejściowy okres gdy ciepłe dni zamieniają się na nieco chłodniejsze, pogoda zmienia się z dnia na dzień i szybko można złapać jakieś przeziębienie. Żyjemy w szybkim tempie, stresujemy się wieloma rzeczami co wpływa na obniżenie naszej odporności. U nas doszedł kolejny czynnik- synek poszedł od września do przedszkola i co rusz pojawia się katar i kaszel. Żeby uchronić moją rodzinę przed chorobami i podnieść naszą odporność postanowiłam przygotować domowy zakwas z buraków. Jego działanie jest nieocenione, poza wspieraniem odporności bardzo korzystnie wpływa na nasz układ krwionośny oczyszczając i wzmacniając naszą krew. Taki zakwas to idealna broń w walce z miażdżycą, anemią i zakwaszeniem organizmu. Można by tu wymieniać i wymieniać jego drogocenne oddziaływanie a najlepsze jest to, że to dobroczynne "lekarstwo" możemy przygotować sami w domu! 

Jak przygotować domowy zakwas z buraków?


Ukisiłam około 2,5 kg buraków z dobrego źródła- to jest bardzo ważne, żeby warzywa pochodziły od rolnika lub ze sklepu ekologicznego. Warto zainwestować w dobrą jakość. Do przygotowania zakwasu będziecie potrzebować duży 5 litrowy słój.
jak ukisić buraki

Składniki:

- ok 2,5 kg buraków,
- 1 główka czosnku,
- kilka liści laurowych ( 4-5),
- kilka ziół angielskich (5-6),
- 3-4 litry zagotowanej wody,
- 2 łyżki dobrej soli np. kłodawskiej
- skórka z chleba na zakwasie,


Przygotowanie:

Kiszenie buraków rozpoczynamy od przygotowania warzyw. Buraki obieram, myję i kroję na grubsze plastry. Przekładam do dużego słoja, dodaję liście laurowe , ziele angielskie i czosnek- wcześniej obrany, umyty i przekrojony na połówki. Wodę zagotowuję, gdy nieco ostygnie dodaję sól i mieszam do jej rozpuszczenia. Letnią wodę wlewam do buraków. Na koniec dodaję skórkę z chleba na zakwasie- ten krok można pominąć gdy mamy trochę wcześniejszego zakwasu- wystarczy dolać go do słoja. Słój przykrywam ściereczkę i mocuję ją na słoju za pomocą gumki "recepturki". Stawiam na blacie kuchennym w kącie tak bym miała do niego swobodny dostęp. Buraki trzeba przemieszać dwa razy dziennie - raz wieczorem i raz rano. Robię to drewnianą łyżką. Przy szyjce słoja pojawi się biała piana - będzie ona z czasem zanikać i zmieniać kolor na ciemniejszy. Zakwas powinien być gotowy po około 5 dniach. Po tym czasie odcedzamy zakwas i przelewamy do szklanych butelek. Przechowujemy w lodówce.
W okresach obniżonej odporności lub w zależności od potrzeb pijemy zakwas codziennie- około 1/4 szklanki. Na zdrowie:)
zakwas buraczany


Stroiki na cmentarz

Stroiki na cmentarz

zrób to sam


Już niedługo listopad .... a z listopadem nieodłącznie kojarzy mi się święto "Wszystkich Świętych". W tym roku zaplanowałam sobie, że sama wykonam stroiki na cmentarz. Już od jakiegoś czasu przy okazji rodzinnych spacerów i wycieczek do lasu zbierałam ( ku uciesze mojego synka) potrzebne mi materiały. Z każdej takiej wyprawy wracaliśmy z szyszkami, żołędziami, mchem...tylko nigdy nie udało nam się znaleźć grzyba...hmm no ale nie można mieć wszystkiego:) Wykonane przeze mnie stroiki są proste i szybkie ale bardzo efektowne. Najdroższe co musiałam poświęcić na ich wykonanie to mój czas ...bo faktyczna wartość każdego stroika to ok 7 zł a chcąc kupić gotowy pewnie musiałabym zapłacić kwotę rzędu minimum 30 zł a bliżej świąt jeszcze więcej. 

Co potrzebujemy do zrobienia jesiennego stroika na cmentarz?


- okrągła drewniana podstawa z pnia,
- mech,
- żołędzie,
- szyszki,
- sztuczne kwiaty i liście,
- znicz,
- klej na gorąco,
- papier do zabezpieczenia miejsca pracy,
- nożyczki,
- rękawiczki,
- farby w sprayu,

A teraz krok po kroku jak wykonać stroiki na grób?


Przygotowanie materiałów.

Moje miejsce pracy zabezpieczam dużym arkuszem papieru. Przygotowuję niezbędne materiały. Żołędzie wcześniej myję i suszę na słońcu, jeżeli jest taka potrzeba to przyklejam im czapeczki klejem na gorąco. Następnie przekładam je do kartonu i na świeżym powietrzu spryskuje je farbą w sprayu. Po wyschnięciu są już gotowe do użycia. Mech dzielę na mniejsze kawałki. A z kwiatów i liści robię kompozycję " na sucho", którą później przykleję do stroika.

jesienne ozdoby

Mocowanie znicza do podstawy.

Zazwyczaj znicze mają wyjmowaną podstawkę. Wystarczy tylko ją przymocować do drewnianego elementu wyciętego z pnia. W tym celu używamy kleju na gorąco.
handmade

Przyklejanie mchu do drewnianej podstawy.

Mech podzielony na mniejsze kawałki przyklejamy klejem na gorąco do drewnianej podstawy. Lekko dociskamy, żeby dobrze się trzymał.
stroiki na cmentarz


Mocowanie pozostałych elementów stroiku na cmentarz.

Przyklejamy szyszki, kwiaty i żołędzie. Wedle upodobań i własnego gustu. 

diy


Tak się rozpędziłam, że zrobiłam aż 6 takich stroików. To moja propozycja na stroiki na cmentarz 2019! 

stroiki kwiaty sztuczne


Tulipany z materiału

Tulipany z materiału

dekoracje do domu




Bardzo lubię kwiaty i często goszczą one u mnie w salonie. Mowa tu o żywych kwiatach najlepiej tych otrzymanych od męża:)  Prawdziwe kwiaty są trudne do zastąpienia ale jakąś alternatywą na chwilowy ich brak a zarazem piękną ozdobą domu są kwiaty wykonane z materiału. Można dobrać ich kolor tak by pasowały do wystroju pokoju, nigdy nie zwiędną i nie potrzebują podlewania. Kuszące ale i tak domagam się żywych kwiatów minimum kilka razy w roku:) Do dekoracji domu wykonałam z materiału bukiet tulipanów. Poświęciłam na to kilka wieczorów ale patrząc na efekt stwierdzam,że było warto. Taka dekoracja domu z kategorii zrób to sam jest niepowtarzalna i jedyna w swoim rodzaju- bo to nasza wizja, którą krok po kroku urzeczywistniamy. A jak to zrobic ?- o tym w dalszej części posta.


Jak wykonać tulipany z materiału?


Postanowiłam uszyć czerwone tulipany, które idealnie pasują do mojej poduszki precel. To jest niepodważalna zaleta własnoręcznie wykonanych ozdób- możemy je spersonalizować i dopasować w 100% pod swoje gusta. Czerwone tulipany mają zieloną łodygę i liście. Tworzą piękny bukiet będący oryginalnym pomysłem na prezent!

Co potrzebujemy do uszycia bukietu tulipanów?

szablon ( bez problemu znajdziecie w internecie lub narysujcie sami)
- materiał ( u mnie bawełna czerwona i zielona)
- wypełnienie ( kulka silikonowa i owata)
- grube słomki plastikowe do picia
- maszyna do szycia i nici
- nożyczki
- szpilki

A teraz krok po kroku jak uszyć tulipany?


Wycinamy elementy tulipana.

Z papierowego szablonu wycinamy poszczególne elementy tulipana: kwiat, łodygę i liść. Przykładamy je do materiału, odrysowujemy najlepiej na lewej stronie i wycinamy. Do zrobienia jednego tulipana potrzebujemy : 2 x kwiat , 2 x liść, 1 x łodyga. Wytnijcie także jeden kształt liścia z owaty -posłuży jako wypełnienie i umocnienie liścia. Do wykonania pełnego bukietu potrzeba około 10 tulipanów. Ja uszyłam trochę więcej bo miałam duży flakon do wypełnienia:)

dekoracje do domu


Szycie.

Zaczynamy od kwiatu. Dwa jego elementy układamy jeden na drugim prawymi stronami do siebie, łączymy szpilkami i zszywamy po obwodzie. 
Teraz łodyga. Element materiału przeznaczony na łodygę składamy wzdłuż dłuższego boku, prawą stroną do wewnątrz, mocujemy szpilkami i zszywamy maszyną wzdłuż najdłuższego boku i jednego krótszego.
No i pora na liść. Dwa wzory liścia nakładamy na siebie - oczywiście prawymi stronami do wewnątrz, na to dajemy także wzór liścia wycięty z owaty, wszystkie trzy warstwy mocujemy szpilkami i szyjemy po obwodzie. Po zszyciu wywracamy liść na prawą stronę.

połączone szpilkami elementy na tulipana

Wypełnianie. 

Kwiat wywracamy na prawą stronę i wypełniamy kulką silikonową. Teraz będzie troszkę zabawy bo trzeba wywrócić na prawą stronę łodygę i wsadzić jako usztywnienie plastikową rurkę do picia. Nie należy to do najszybszych zajęć ale musicie troszkę pokombinować i znaleźć swój sposób by w miarę sprawnie to wykonać. Ja zaczynam wywijać materiał palcami a następnie pomagam sobie rurką wpychając ją w powstały tunel- wypycha ona materiał ido góry i znacznie ułatwia tą czynność. Do zrobienia łodyg użyłam rozciągliwą bawełnę - sztywny materiał nie będzie tak współpracował. Można także pomóc sobie agrafką ale wtedy nie możecie zaszyć wcześniej krótszego boku. Mocujecie agrafkę na końcu łodygi i za jej pomocą przeciągacie materiał na drugą stronę.

diy

Szycie ręczne.

Pora na połączenie wszystkich elementów razem. Zaczniemy od kwiatu. Za pomocą igły z nitką zszywamy go mniej więcej 1 cm od brzegu, zawijamy brzegi do środka, mocujemy łodygę i wszystko razem zszywamy. Rurka jest miękka więc spokojnie można przebić ją igłą i dobrze przymocować te dwa elementy do siebie. 
tulipan z materiału
tulipan z materiału
tulipan diy

Pora także wykończyć liść. Zszywamy ręcznie jego ostatni bok - w tym celu najlepiej zastosować ścieg kryty. Liść nie będzie mocowany na stałe do kwiatka tak by można go swobodnie ściągać i zakładać. Zszyty liść zakładamy na odpowiedniej wysokości na łodygę i zszywamy go.


tulipan diy

Teraz wystarczy powtórzyć wszystkie kroki jeszcze minimum dziewięć razy i bukiet gotowy.


Carbonara

Carbonara

makaron




Mówią, że podróże kształcą i tak też jest. Na pewno poszerzają horyzonty, inspirują i motywują do działania. Mój najnowszy wpis jest skutkiem ubocznym tegorocznej podróży do Włoch. Z moją rodziną uprawiam zwiedzanie od kuchni. Lubimy posmakować lokalnego jedzenia, szukamy sprawdzonych miejsc gdzie serwuje się pyszne, regionalne dania. Podpowiem Wam, ze w takich miejscach jest dużo miejscowych klientów a nie koniecznie turystów:) Carbonara to typowe włoskie danie na bazie makaronu i sosu powstałego z jajek, podgarla i sera. Danie jest szybkie w przygotowaniu i jest bardzo dobrą propozycją obiadową zarówno dla dorosłych jak i dla dzieci. Zapraszam na przepis!


Jak zrobić Carbonarę?


Składniki ( na 2-3 porcje):
- 150 gram makaronu spaghetti,
- 100 gram podgarla lub boczku,
- 2 jajka,
- ząbek czosnku,
- starty parmezan do posypania,
- sól i pieprz,

Przygotowanie:
Najpierw przepis na makaron. Makaron gotujemy al dente zgodnie z instrukcją na opakowaniu. W tym czasie przygotowujemy sos. Pokrojone w kostkę podgarle podsmażamy na patelni, gdy się zrumieni dodajemy drobno pokrojony czosnek. Dodajemy odcedzony makaron i razem wszystko mieszamy. Na to wylewamy roztrzepane widelcem jajka. Całość mieszamy, przyprawiamy solą i pieprzem i posypujemy parmezanem. Bardzo ważne by ser do carbonary to był właśnie parmezan. Nada on daniu odpowiedniego smaku i aromatu.Jajka nie powinny całkowicie się ściąć tylko utworzyć sos, będący spoiwem dla całego dania. Gorący makaron przekładać na talerze i zajadać.

makaron z sosem jajecznym

Smacznego!

11 miesiąc życia dziecka

11 miesiąc życia dziecka

rozwój ruchowy dziecka w 11 miesiącu



Czas leci nieubłaganie, ani się obejrzymy i będzie okrągła pierwsza rocznica. Ale do tego momentu jeszcze wiele się wydarzy. 11 miesiąc życia to czas intensywnego rozwoju fizycznego. Dziecko usilnie przygotowuje się do chodzenia. Niektóre niemowlaki potrafią już nawet chwilę ustać na nogach a inne stawiają w tym czasie swoje pierwsze kroki. Ale statystycznie to dopiero 13, 14 miesiąc życia jest momentem rozpoczęcia chodzenia u wielu dzieci. Oprócz chodzenia doskonalą się ruchy rączek , które stają się coraz bardziej precyzyjne. Maluszek z powodzeniem chwyta przedmioty, otwiera szafki, wysuwa szuflady, wkłada przedmioty jeden w drugi.  11 miesięczny niemowlak staje się  coraz bardziej świadomym odbiorcą smaków, zapachów i obrazów. Widać także ogromny rozwój mowy- dziecko w 11 miesiącu życia zaczyna wypowiadać pierwsze dwusylabowe słowa, często już mówi " ta-ta", "ma-ma", "nie", "ba-ba", "na-na". Stara się być bardziej niezależne, zaczyna się buntować i badać na ile może sobie pozwolić. Robi coś mimo zakazu i sprawdza reakcję otoczenia. Dziecko w tym wieku jest świadome swojego imienia i reaguje także na imiona domowników. Zmienia się także cykl nocny. Dziecko śpi krócej w nocy ale jeszcze nadrabia drzemkami w dzień. Może być marudne z powodu wyrzynających się ząbków. Jak widać już we wstępie 11 miesiąc życia obfituje w wiele wydarzeń - teraz pora by podsumować to co najważniejsze.
Cały czas poszerza się menu naszego niemowlaka. Pamiętam, że wspólne śniadania były bardzo podobne i w końcu nie musiałam wymyślać czegoś innego dla synka. Nowością dla niego w 11 miesiącu życia było białko jaja- na początku się nie polubili, bo pojawiła się wysypka ale teraz z perspektywy czasu stwierdzam,że mój syn jest fanem jajek pod każdą postacią! Warto zachęcać dziecko do samodzielnego jedzenia. Rączki 11 miesięcznego dziecka są na tyle sprawne ,że z powodzeniem może trzymać pokarm w ręce i samo się nim nakarmić. W tym czasie nasz synek nie jadł już w nocy. Można także zacząć naukę picia z kubka- my używaliśmy specjalnego ukośnego kubka.


Kąpiel zawsze mile widziana. W tym czasie już często w pozycji siedzącej i niekończąca się zabawa gumowymi zabawkami. 



11 miesięczny niemowlak często przesypia już całe noce. Trzeba jednak liczyć się z wczesno-poranną pobudką! Nasz synek miał jeszcze dwie drzemki w ciągu dnia : jedną krótszą i jedną dłuższą ale w sumie trwające nawet 4 h!



Rozmiar ubranek ok. 80. Nakrycie głowy- rozmiar ok. 46.


Spacery wskazane codziennie. W 11 miesiącu życia ( i nie tylko) zabierałam mojego synka na dwa spacery dziennie- niezależnie od pogody. Jedynie mocny deszcz lub mróz większy niż -5 stopni mógł nas zniechęcić:) Na pewno będzie Was słychać na spacerze. 11 miesięczne dziecko jest przecież bardzo "rozgadane" . U nas obowiązkowo na spacerze musiała być przekąska. 11 miesięczne dziecko cały czas intensywnie się rozwija i stąd tez zapotrzebowanie na zdrowe i pożywne jedzenie.


                                                  
Wyrzynające się ząbki mogą dawać się we znaki. Ale są na to sposoby: maści, kojące żele, zmrożone gryzaki a nade wszystko przytulenie:) Warto pomyśleć o odstawieniu butelki by przeciwdziałać wadom zgryzu. Butelkę można zamienić na kubek np. niekapek lub specjalny do nauki picia.


Przyszła pora na zabawy z 11 miesięcznym dzieckiem. Dziecko w tym wieku wykazuje większe zainteresowanie książeczkami, potrafi już skupić wzrok na obrazkach. Wspólne czytanie krótkich historyjek będzie dla niego bardzo miłą formą spędzenia czasu z najbliższymi. Już w 11 miesiącu życia można zaproponować dziecku zabawę w malowanie- wystarczą do tego grube kredki, które łatwo chwycić i duża kartka papieru. Bardzo wskazane są także różne zabawki, które dają wiele możliwości małym rączkom, które są już bardzo sprawne. Polecam piramidki z kółek, duże puzzle i układanki: najlepiej drewniane z uchwytem ułatwiającym przenoszenie elementów. Ogromną radość i możliwości do manipulacji dadzą dziecku przedmioty różnej wielkości, które można wkładać jedne w drugie i zabawy nie będzie końca:)



Źródło zdjęcia: <a href="https://pl.freepik.com/darmowe-zdjecie-wektory/szkola">Szkoła zdjęcie utworzone przez rawpixel.com - pl.freepik.com</a>
Kruche ciasto ze śliwkami i kruszonką

Kruche ciasto ze śliwkami i kruszonką

kruche ciasto ze śliwkami i kruszonką




Kruche ciasto ze śliwkami to must have późnego lata. Gdy już dojrzewają śliwki węgierki to zawsze mam na nie ochotę. Obowiązkowo na kruchym spodzie z cynamonem i kruszonką. Takie zestaw to połączenie idealne. Moja rodzinka zajada się tym ciastem i zawsze proszą o dokładkę. Ciasto piekę w tortownicy i podaję posypane cynamonem.


Jaki jest przepis na kruche ciasto z owocami?

Ciasto kruche z owocami na pewno się uda- wystarczy trzymać się przepisu. Warto pamiętać by masło było prosto z lodówki. Łącząc wszystkie składniki trzeba zrobić to sprawnie i szybko, żeby zbytnio się nie nagrzało. Do ciasta nie dodaję cukru - zastępuję go miodem:)

Składniki:
- 1 kg śliwek,
- 300 gram mąki pszennej,
- 100 gram mąki ziemniaczanej,
- 5 łyżek miodu,
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
- kostka masła,
- 1 jajko,
- 1 łyżeczka cynamonu,

Przygotowanie:
Zaczynamy od przygotowania nadzienia ze śliwek. Śliwki myję, wycieram ręcznikiem papierowym, kroję na połówki i usuwam pestki. Smażę na patelni z dodatkiem 2 łyżek miodu i cynamonu przez około 15 minut, aż na dnie patelni powstanie syrop . Do śliwek dodaję łyżkę mąki ziemniaczanej wymieszanej z dwoma łyżkami wody. Całość razem mieszamy i zagotowujemy. Zostawiamy do wystygnięcia. Nastawiamy piekarnik na 175 stopni.
Teraz pora na ciasto. W misce mieszamy ze sobą dwa rodzaje mąki, dodajemy proszek do pieczenia. Na tarce o grubych oczkach ścieramy zimne masło, żeby się nie kleiło do tarki za każdym razem wkładamy je do mąki i dopiero potem ścieramy. Do miski dodajemy następnie jajko i pozostały miód. Łączymy ze sobą szybko wszystkie składniki. Formujemy kulę i wkładamy ją do lodówki. 
Formę na ciasto smarujemy dokładnie masłem. Ja użyłam tortownicy o średnicy 24 cm. Wyciągamy ciasto z lodówki i dzielimy na dwie części ( mniej więcej na 1/3 i 2/3). Mniejszy kawałek wkładamy z powrotem do lodówki a większy rozwałkowujemy i wylepiamy nim dno i brzegi foremki. Ciasto na dnie foremki nakłuwamy widelcem. Na ciasto wykładamy śliwki, które przykrywamy pozostałym ciastem. Można rozdrobnić go w palcach lub tak jak robię to ja zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Zaginamy brzegi ciasta do środka tak by nie było widać śliwek. Ciasto wkładamy do piekarnika i pieczemy około 40 minut w temperaturze 175 stopni na złoty kolor. Po upływie tego czasu wyciągamy ciasto z piekarnika a gdy nieco przestygnie wyciągamy je z foremki i trzymamy spodem do góry by oddał wilgoć. Pyszne i aromatyczne ciasto gotowe- miejcie na nie oko bo zniknie w 5 minut! Smacznego:)

placek z owocami


Jak uszyć maskotkę dinozaura?

Jak uszyć maskotkę dinozaura?

samodzielnie uszyty pluszak


Ostatnio spod igły wychodzą u mnie przytulanki ręcznie robione. Szyłam słonia na urodziny ale  nie mogłam zapomnieć o moim synku, dla którego uszyłam dinozaura. Patrzeć na to jak moje dziecko cieszy się z nowej zabawki handmade było bezcenne. Dinozaur to nieodłączny kompan przy oglądaniu bajek. Dla takich chwil chce się szyć:)

Jak samodzielnie uszyć dinozaura?

Nie mogłam znaleźć gotowego wykroju więc puściłam wodzę wyobraźni i sama zrobiłam szablon, który posłużył mi do wykonania pluszaka dinozaura. Jak zawsze przystępując do szycia potrzebujecie trochę wolnego czasu, materiały i maszynę do szycia. W tle wskazana dobra muzyka i do dzieła:)

Co będziemy potrzebować do uszycia maskotki dinozaura?

- szablon 
- materiał ( u mnie bawełna i minky)
- wypełnienie ( kulka silikonowa)
- biały i czarny filc na oczy
- maszyna do szycia i nici
- nożyczki
- szpilki


A teraz krok po kroku jak uszyć maskotkę dinozaura?


Wycinamy elementy dinozaura.

Przykładamy wycięty z papieru szablon do materiału, odrysowujemy go lub mocujemy szpilkami i wycinamy. Na zrobienie dinozaura potrzebujemy: 2 x oczy, 2 x sylwetka dinozaura, 6 x kolce, 2 x skrzydła.

ręcznie robione lalki

Szycie.

Zaczynamy od kolców. Łączymy po dwa elementy ze sobą, składamy je prawymi stronami do siebie, spinamy szpilkami i zszywamy dwa boki. Wywracamy na prawą stronę i wypełniamy kulką silikonową, a następnie zszywamy ostatni bok. Tak samo szyjemy dwa pozostałe kolce.

zabawki handmade

Gdy kolce są już gotowe możemy przejść do szycia sylwetki dinozaura. Dwa elementy sylwetki układamy prawymi stronami do siebie i spinamy szpilkami. Nie zapomnijcie przymocować także kolców, które muszą być przyszyte na grzebiecie dinozaura. Następnie zszywamy dinozaura i zostawiamy otwór potrzebny na wywinięcie materiału na prawą stronę. Ja w tym celu zostawiłam całą przestrzeń między jego nogami.

zabawki handmade

Wypełnianie dinozaura.

Zszytego dinozaura wywracamy na prawą stronę i wypełniamy kulką silikonową.

Szycie ręczne.

Pozostały otwór zszywamy ręcznie ściegiem krytym- oczywiście nitką jak najbardziej zbliżoną kolorem do naszego materiału. Teraz też możecie doszyć oczy, skrzydła i co tam jeszcze chcecie. To jest ta przewaga przy samodzielnym szyciu- możemy spersonalizować daną rzecz i wykonać coś oryginalnego i niepowtarzalnego.

zabawki handmade

Powodzenia!
Ciasto z cukinii

Ciasto z cukinii

potrawy z cukinii




Sezon na cukinię i dynię trwa. Bardzo lubię późne lato  za te dwa przepyszne warzywa. Możliwości przygotowania z nimi smacznych dań są ogromne. Jak już pewnie zauważyliście z dyni robię między innymi placuszki, muffinki i zupę. Teraz przyszła pora na eksperymenty w kuchni z cukinią w roli głównej i dania z cukinii. Cała moja rodzinka także rozsmakowała się w cukinii więc chciałam zrobić jej i sobie przyjemność i tym razem przygotowałam deser z cukinii. Smak warzywa jest praktycznie niewyczuwalny, cukinia nadaje potrawom lekkości i puszystości. Połączyłam ją z malinami i był to duet idealny- zwłaszcza dla mojego synka, który jest fanem malin a i cukinią nie pogardzi:)



Jak upiec ciasto z cukinii?


Deser z cukinii powstaje bardzo szybko. Tak naprawdę łączymy ze sobą wszystkie składniki i pieczemy. Co do składników to wiecie, że zawsze szukam zdrowej alternatywy dlatego moje ciasto jest słodzone miodem i daktylami a jako tłuszczu użyłam oleju kokosowego nierafinowanego. Oprócz bogactwa witamin i minerałów dodaje on pyszny kokosowy posmak. Z podanych składników upiekłam ciasto w tortownicy o średnicy 24 cm.

Składniki:

- 3 jajka,
- 2 szklanki mąki,
- 2 szklanki startej cukinii,
- 1/2 szklanki oleju kokosowego,
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
- 1 łyżeczka sody,
- 20 daktyli,
- 2-3 łyżki miodu,
- garść malin,

Przygotowanie:

Zaczynamy od przygotowania cukinii. Myjemy ją, obieramy ze skórki, wydrążamy i ścieramy na tarce o grubych oczkach. Startą cukinię pozostawiam na sitku, żeby obciekła z soku. Gdy mamy już gotową cukinię łączymy ze sobą suche składniki: przesianą mąkę, sodę, proszek do pieczenia. Następnie dodajemy pokrojone na małe kawałki daktyle - wszystko razem mieszamy. W drugiej misce łączymy ze sobą jajka, miód i olej. Łączymy składniki suche i mokre ze sobą, dodajemy cukinię i delikatnie mieszamy. Na koniec dodajemy maliny. Gotowe ciasto przekładamy do nasmarowanej masłem lub olejem kokosowym tortownicy. Pieczemy około 45 minut w temperaturze 180 stopni. Po upieczeniu wyciągamy z piekarnika i pozostawiamy do wystygnięcia. Ciasto gotowe. Smacznego!


ciasto z cukini

Zupa dyniowa

Zupa dyniowa

zupa dyniowa z kurczakiem





Późne lato obfituje w dynię. Powiem Wam, że zawsze na nią czekam i przerabiam ją na wiele sposobów by nasycić się jej smakiem. Mniejsze okazy trzymam na balkonie jako ozdobę, a gdy dotrwają do listopada przerabiam je na lampiony.
Co do dań z  dyni to robię z niej placuszki muffinki  no i oczywiście zupę. W tym roku postanowiłam także spróbować zamknąć smak dyni w słoiku i ją zamarynowałam....zobaczymy co z tego wyjdzie:)
Zupa krem z dyni gości w moim domu od momentu gdy zaczęłam rozszerzać dietę mojemu synkowi i robiłam wtedy musy warzywne. Zupa dyniowa jest idealna dla dzieci- delikatna i pyszna. W wersji dla dorosłych można podkręcić jej smak imbirem i papryką. Dynia idealnie komponuje się z mleczkiem kokosowym, które wykorzystuję do jej przygotowania. Kokos nadaje zupie delikatnego słodkiego smaku a papryka z kolei przełamuje go i mamy idealne połączenie. Zupa dyniowa jest bardzo pożywna, podają ją z kurczakiem lub grzankami. Do tego trochę zdrowych ziaren i pyszne danie gotowe. 



Przepis na zupę krem z dyni.

Zazwyczaj robię zupę z całej, średniej wielkości dyni ważącej ok. 1 - 1,5 kg.
Kupuję mleczko kokosowe z dobrym składem bez stabilizatorów i zbędnych konserwantów. Bulion wykonuję na szybko rozpuszczając w gorącej wodzie kostkę rosołową eko. Zamiast bulionu możecie użyć wody.
Zupa dyniowa jest bardzo szybka i łatwa w przygotowaniu. No to do dzieła :)

Składniki: 
- średniej wielkości dynia,
- mleczko kokosowe 400 ml,
- 200 ml bulionu,
- duża cebula,
- 2 ząbki czosnku,
- filet z kurczaka/ indyka
- papryka słodka,
- papryka ostra,
- imbir w proszku,
- sól i pieprz,
- olej kokosowy,
- ziarenka słonecznika,

Przygotowanie:
Zaczynamy od zamarynowania mięsa. Filet kroimy na małe kawałki. Przekładamy do miski i dodajemy łyżkę oleju kokosowego, po pół łyżeczki słodkiej i ostrej papryki, sól oraz pieprz. Wszystko razem dokładnie mieszamy i odstawiamy do lodówki. Po chwili smażymy na oleju z marynaty i dodatek mięsny do zupy dyniowej gotowy.
Dynię myjemy, obieramy ze skórki, pozbywamy się pestek i miąższu i kroimy na małe kawałki. Czosnek i cebulę obieramy i drobno kroimy. Gdy mamy już przygotowane składniki smażymy na rozgrzanym oleju kokosowym czosnek i cebulę, jak się zrumienią dodajemy dynię i smażymy ok. 5 minut często mieszając, żeby składniki się nie przypaliły. 
W między czasie przygotowujemy nasz bulion. Gorącym zalewamy podsmażone warzywa i gotujemy całość do momentu, aż dynia będzie miękka. 
Wówczas dodajemy mleczko kokosowe i całość blendujemy do uzyskania jednolitej konsystencji. Doprawiamy solą, imbirem i papryką. Wedle uznania i własnych preferencji. Mi wystarcza pół łyżeczki imbiru i niecała łyżeczka papryki ale gusta są różne. A przygotowując zupę krem dla dziecka trzeba jednak zminimalizować ilość ostrzejszych przypraw.
Zupę dyniową podaję z przysmażonym wcześniej filetem i ziarnami słonecznika. Jest pysznie uwierzcie mi na słowo:) 


zupa dyniowa z ziarnami słonecznika


Muffinki dyniowe

Muffinki dyniowe


muffinki dyniowe




Gdy zaczyna się lato z niecierpliwością czekamy na dynię. Najlepiej taaaką dużą jak to mówi mój synek, żebyśmy mogli zrobić z niej różne pyszne rzeczy. A możliwości jest bardzo dużo ! I dobrze, bo gotując dla dziecka musi być różnorodnie, zdrowo i smacznie. Uwielbiamy placuszki z dyni i jemy je zazwyczaj na śniadanie a gdy chcę przemycić dynię do innego posiłku to piekę dyniowe muffinki, które idealnie sprawdzą się jako deser. Podstawą tutaj jest pieczona dynia. To dzięki niej muffinki wychodzą delikatne i mięciutkie- po prostu rozpływają się w ustach. A dodatek przypraw nadaje im aromatyczny smak. Idelanie sprawdzą się także jako przekąska w podróży lub na rodzinnym pikniku.

Jak przygotować muffinki dyniowe?

Zanim przystąpicie do robienia babeczek z dyni musicie przygotować główny składnik, czyli pieczoną dynię. Zróbcie to tak samo jak w przypadku placuszków z dyni.  Co do reszty składników ja użyłam mąki orkiszowej, oleju kokosowego i świadomie wyeliminowałam z przepisu cukier. Ale nie obawiajcie się będzie słodko ale zdrowo. Cukier można tu zastąpić miodem lub suszonymi daktylami. Z podanych składników upiekłam ok. 15 muffinek. Także do dzieła!:)

Składniki:
- 300 gram mąki,
- 300 gram puree z dyni ( to tak mniej więcej połowa dużej lub jedna mała dynia)
- 150 gram płynnego oleju kokosowego,
- 2 jajka,
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia,
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej,
- 2 łyżki miodu i garść suszonych daktyli,
- 1 łyżeczka cynamonu cejlońskiego,
- 1/2 łyżeczki imbiru,
- szczypta kardamonu,
- szczypta soli,

Przygotowanie:
Na samym początku trzeba przygotować puree z dyni- dokładnie tak jak to było w przepisie na placuszki z dyni. Przepis jest bardzo prosty w jednej misce łączymy wszystkie suche składniki: przesianą mąkę, proszek do pieczenia, sodę i przyprawy. Wszystko dokładnie mieszamy. W drugiej misce łączymy zimne puree z dyni, jajka, olej kokosowy i miód. Mieszamy mokre składniki ze sobą a następnie dodajemy je do suchych składników. Całość delikatnie mieszamy. Teraz można dodac pokrojone na małe kawałeczki suszone daktyle. Jeszcze raz całość delikatnie mieszamy i ciasto na muffinki gotowe. Przekładamy je do foremek- zapełniając je w 3/4. Wkładamy do piekarnika i pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 20 minut. Gotowe muffinki wyciągamy z piekarnika i pozostawiamy do wystygnięcia. Wasz dom wypełni się pięknym korzennym aromatem pochodzącym z dodanych przypraw. Smacznego!


muffinki z dyni