Szybkie i świeże surówki

Szybkie i świeże surówki


 

 Szybkie surówki do obiadu

 

Co jak co ale do obiadu surówka musi być! Chociaż co prawda dla mojego synka mogłaby istnieć tylko marchewka z jabłkiem ale my rodzice mamy bardziej rozbudowane potrzeby surówkowe więc na naszym stole co rusz pojawia się nowy warzywny dodatek do obiadu. Córeczka reaguje na każda surówkę z ożywieniem i z chęcią ją próbuje.

Na pewno warto proponować urozmaiconą ofertę żywieniową swojej rodzinie...działamy poprzez przykład i nie znamy dnia ani godziny kiedy nasze dziecko w końcu skusi się na ten czy inny przysmak.

Dzisiaj mam dla Was przepis na 3 moje ulubione surówki do obiadu. Wszystkie powstają z surowych warzyw a cała filozofia w ich wykonaniu sprowadza się do połączenia odpowiednich składników i przygotowania sosu na bazie oliwy czy też majonezu. 

Na co dzień ograniczamy nabiał więc w moich surówkach nie znajdziecie sosów śmietanowych czy jogurtowych ale dobra oliwa sprawdza się w większości przypadków i tez jest smacznie!

 

Surówka z selera z rodzynkami 

 

surówka z selera

Biała  surówka będąca połączeniem wytrawnego selera i słodkich rodzynek. Idealna do dań mięsnych.Z otrzymanych składników otrzymacie około 4 porcje surówki.


Składniki:

 

-  1 średni seler,

- 1 jabłko,

- 2 łyżki rodzynek,

- 4 łyżki majonezu,

- 3 łyżki soku z cytryny,

- sól i pieprz do smaku,

 

Przygotowanie:

 

Seler i jabłko obieramy a następnie ścieramy na tarce o dużych oczkach. W miseczce łączymy ze sobą majonez i sok z cytryny. Tak powstały sosik mieszamy z selerem i jabłkiem. Dodajemy rodzynki. Całość doprawimy pieprzem i solą. Smacznego!

 

 Surówka z czerwonej kapusty 

 

czerwona kapusta


Główny składnik to kapusta, jabłko i cebula. Dodatkowo odrobina oliwy i przypraw a smak niepowtarzalny. Warto przygotować ją kilka godzin wcześniej wtedy jest jeszcze smaczniejsza. Surówka z czerwonej kapusty świetnie komponuje się z rybami.

 

Składniki:

 

- 1/2 główki czerwonej kapusty,

- 1 czerwona cebula,

- 1 jabłko,

- 2 łyżki octu jabłkowego,

- 2 łyżki oleju lub oliwy,

- 2 łyżki posiekanego koperku,

- 2 łyżki posiekanej natki pietruszki,

- sól i pieprz do smaku,

 

Przygotowanie:

 

Kapustę szatkujemy a następnie opłukujemy na sicie. Cebulę i jabłko obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach. Dodajemy posiekaną zieleninę. W miseczce mieszamy ze sobą ocet i olej bądź oliwę. Tak powstały sos dodajemy do przygotowanych składników. Całość mieszamy, doprawiamy solą i pieprzem. Chłodzimy w lodówce.


Surówka z kapusty kiszonej

 
kapusta kiszona

To moja ulubiona surówka. Idealnie komponuje się z mięsem oraz rybami. To klasyk, który zawsze smakuje a w połączeniu z kotletem mielonym lub schabowym to niebo w gębie. Warto przygotować ją 1-2 godziny wcześniej i wstawić do lodówki- będzie jeszcze smaczniejsza. Niektórzy dodają do tej surówki łyżeczkę cukru ale ja wolę jej kwaśniejszą odsłonę.
 

Składniki:

 
- 500 gram kiszonej kapusty,
- 1 jabłko,
- 1 marchewka,
- 1 mała cebula,
- 4 łyżki oliwy lub oleju,
- 1 łyżeczka kminku,
- 1-2 łyżki posiekanej pietruszki,
 

Przygotowanie:

 

Kapustę kiszoną przekładam na sitko, delikatnie przelewam wodą gdy jest bardzo kwaśna a sok, który zbierze się na dnie miski to świetny aperitif przed obiadem ( moja córeczka go uwielbia!) Kapustę przekładam partiami na deskę do krojenia i szatkuję na mniejsze kawałki. Kapustę przekładam do dużej miski.
 
Marchewkę i jabłko obieram ze skórki a następnie ścieram na tarce o dużych oczkach. Obraną cebulę ścieram na tarce o najmniejszych oczkach tak by nie była zbytnio wyczuwalna. Starte warzywa dodaję do kapusty.
 
Surówkę doprawiam kminkiem, dodaję oliwę oraz pokrojoną zieleninę. Wszystko razem mieszam. Miskę przykrywam talerzem i odstawiam do lodówki a następnie przygotowuję inne składniki obiadu. Smacznego!
 
 Żródło zdjęcia nr 1: Obraz autorstwa <a href="https://pl.freepik.com/darmowe-zdjecie/smaczne-dania-w-poblizu-owocow-i-warzyw_2058994.htm#from_view=detail_serie">Freepik</a>
Kaszotto z warzywami i indykiem

Kaszotto z warzywami i indykiem

 

kaszotto

 

 Kaszotto z warzywami i indykiem

 

Bardzo lubię kaszotto- to danie jednogarnkowe, bardzo pożywne i aromatyczne. Wolno gotowana kasza podlewana bulionem oraz dodatki sprawiają, że danie jest sycące i bardzo smaczne. Spokojnie możecie przygotować jego większą ilość i nie martwić się o obiad następnego dnia.

Przygotowując kaszotto możecie użyć ulubionej kaszy- ja tym razem skorzystałam z kaszy gryczanej. Całość wzbogaciłam kawałkami indyka oraz warzywami takimi jak marchew czy pietruszka. Danie wyszło delikatne ale nie mdłe- a to za sprawą domowej kostki rosołowej, która posłużyła mi jako baza do bulionu. To duże ułatwienie i pyszny dodatek do wielu dań.

Zioła, masło i odrobina sera dopełniają całości. To jest smacznie- przekonajcie się sami!

 

 

Przepis na kaszotto

 

 

Z podanych proporcji otrzymacie obiad na dwa dni dla czteroosobowej rodziny. No chyba, że dokładkom nie będzie końca:)

 

Składniki:

 

- 500 gram piersi z indyka,

- 400 gram kaszy gryczanej,

- 2 marchewki,

- 1 pietruszka,

- 1 cebula,

- 2 ząbki czosnku,

- po 2 łyżki siekanego koperku i pietruszki,

- 1 łyżka masła,

- ok. 1,2-1,5 litra domowego bulionu,

- tłuszcz do smażenia mięsa,

- sól i pieprz do smaku,

- parmezan do posypania gotowego dania,


Przygotowanie:

 

Zaczynamy od przygotowania mięsa. Filet myjemy, osuszamy ręcznikiem, kroimy w kostkę a następnie smażymy do zrumienienia na rozgrzanym tłuszczu. Przyprawiamy solą i pieprzem.

 

Warzywa obieramy i kroimy w kostkę. Na osobnej patelni podsmażamy cebulę, dodajemy marchewkę i pietruszkę a następnie suchą kaszę. Podlewamy całość porcją gorącego bulionu- ja mieszam wrzątek z dwoma łyżkami domowej kostki rosołowej.Mieszamy po każdorazowym dolaniu bulionu.Podlewamy tak do momentu, aż kasza i warzywa będą miękkie. Trwa to około 15-20 minut.


Na sam koniec dodajemy podsmażone mięso, pokrojone zioła oraz czosnek przeciśnięty przez praskę i masło. Całość mieszamy i jeszcze chwilę podgotowujemy. Kaszotto podajemy posypane parmezanem. Smacznego! 


szybki obiad



 

 

Bajgle

Bajgle

bajgle z makiem

 

 Bajgle

 

No i naszło mnie na bajgle...kojarzą mi się z Kazimierzem Dolnym. Niedaleko rynku jest tam restauracja Bajgiel, która stara się łączyć dawne smaki polskie i żydowskie. Stąd też pewnie to skojarzenie bo bajgle to drożdżowe pieczywo żydowskiego pochodzenia. Lubię je za to, że smakują wyśmienicie zarówno na słono jak i na słodko. Kuszą swoim wyglądem i pobudzają apetyt! Synek zajadał się bajglem na słodko, mąż na wytrawnie, córeczka jest w obu teamach podobnie jak ja. Najważniejsze,że wszystkim smakowało.
 
Zachęcam do wypróbowania przepisu na bajgle- zróbcie najbliższym miłą niespodziankę. Takie pieczywko wyśmienicie smakuje także w pracy czy w szkole. Gotowe bajgle możecie zamrozić i mieć ich zapas zawsze pod ręką.
 
Swój ciekawy smak bajgle zawdzięczają metodzie ich przygotowania. Najpierw wyrośnięte gotujemy w wodzie z miodem i sodą a następnie pieczemy je w piekarniku. Brzmi ciekawie?- no to do dzieła!
 

Przepis na bajgle  

 

Z podanych proporcji otrzymacie 7 dużych bajgli. Ja zrobiłam dwie wersje na mące orkiszowej - z makiem i z sezamem. 

 

Składniki: 

 

Ciasto

- 550-600 gram mąki,

- 1 opakowanie suchych drożdży ( 7 gram),

- 350 ml ciepłej wody,

- 2 łyżeczki soli,

-1 łyżeczka miodu,

 Do gotowania:

- woda,

- 2 łyżeczki soli i miodu,

- 1 łyżeczka sody,

Dodatkowo:

 - jajko do smarowania,

 - 2 łyżki maku i sezamu do posypania,

 

Przygotowanie:

 

Mąkę przesiewamy i łączymy z drożdżami i solą. Mieszamy łyżką a następnie dodajemy ciepłą wodę. Wyrabiamy ręką lub za pomocą robota do momentu aż powstanie elastyczne ciasto odchodzące od ręki. Jeżeli ciasto się klei można dołożyć więcej mąki - ja zaczynam od 550 gram a potem dodaję po łyżce gdy ciasto tego wymaga.

 

Gotowe ciasto zostawiam w misce, przykrywam ściereczką i odstawiam w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na około 1,5 h.

 

Po czasie wyrastania ponownie zagniatamy ciasto. Dzielimy je na 7-8 równych części i formujemy rulony które następnie łączymy na kształt koła. U mnie wyszło 7 bajgli o wadze około 130 gram każdy. Zostawiamy je na oprószonej mąką stolnicy i przykrywamy ścierką.

 

W tym czasie przygotowujemy garnek z szerokim dnem. Wlewamy wodę - mniej więcej do jego połowy, dodajemy sól, miód oraz sodę i całość zagotowujemy. Piekarnik nastawiamy na 220 stopni góra i dół.

 

Do gotującej się wody wrzucamy po dwa bajgle chyba, że macie bardzo szeroki garnek i zmieści się trzeci. Obgotowujemy po minucie z każdej strony, wyławiamy łyżką cedzakową i przekładamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Smarujemy rozmąconym jajkiem i posypujemy ziarnami. Pieczemy każdą blaszkę osobno około 20 minut do zrumienienia. Po upieczeniu zostawiamy na blaszce do wystudzenia.

 

A teraz najlepsza część czyli propozycja podania. Mam dla Was wersję na słodko z domowym masłem orzechowym lub dżemem i owocami:


bajgle na słodko


Lub wersję na słono z rukolą, jajkiem, suszonymi pomidorami i majonezem:

 

bajgle z jajkiem

Którą wersję wybieracie? Smacznego!


 
Falafel- dyniowe kotleciki

Falafel- dyniowe kotleciki

falafel

 

  Falafel- dyniowe kotleciki

 

Nie jestem fanką sałatek jarzynowych więc jak mamy gości staram się im zaproponować różnego rodzaju przekąski czy też deski serów. Wśród moich ulubionych przystawek jest carpaccio, rolada szpinakowa a od jakiegoś czasu także małe kotleciki dyniowe, które podaję z hummusem.

Wszystkie proponowane przeze mnie przystawki są bezglutenowe co idealnie wpisuje się w nasze predyspozycje żywieniowe. To pyszne          i lekkie dania, które można jeść bez końca. 

Dyniowe kotleciki to połączenie ciecierzycy, dyni oraz aromatycznych przypraw. Pięknie się prezentują i szybko znajdują swoich fanów.

 

Przepis na domowy falafel 

 

Z podanych proporcji otrzymacie ponad 30 małych kotlecików dyniowych ( u mnie o średnicy około 3 cm). Piekę je na macie do makaroników i dzięki temu uzyskuje podobne kształty i wielkości:) Ciecierzycę gotuję sama ale ta ze słoika też będzie dobra (pod warunkiem dobrego składu). Nie wylewajcie wody pozostałej po gotowaniu czy odcedzeniu ciecierzycy ( tzw. aquafaby) można na jej bazie przygotować pyszny wegański mus czekoladowy.
 

Składniki:

 

 - 250 gram ziaren ciecierzycy,
 - 400 gram puree dyniowego,
 - 3 ząbki czosnku,
 - 1 duża cebula,
 - 4 łyżki mąki ziemniaczanej,
 -  przyprawy:1 łyżeczka mielonego kuminu, 1 łyżeczka słodkiej papryki, 1/2 łyżeczki soli, 2 łyżki posiekanej natki pietruszki lub koperku,
 

Przygotowanie: 


Ciecierzycę moczymy w zimnej, przefiltrowanej wodzie przez całą noc. Rano odcedzamy, zalewamy świeżą wodą i gotujemy do miękkości ( około 40 minut). Puree z dyni wymaga wcześniejszego przygotowania- ja mam jego zapas zawsze w zamrażalniku więc jest mi trochę łatwiej. Ale jak zrobić domowe puree z dyni piszę tutaj.
Miękką i odcedzoną ciecierzycę blendujemy z puree z dyni oraz pokrojoną w drobną kostkę cebulą. Do tak powstałej masy dodajemy przyprawy, przeciśnięty przez praskę czosnek oraz mąkę. Całość dokładnie mieszamy.
Zwilżonymi rękami odrywamy po kawałku masy i formujemy mini kotleciki- wkładamy je do lodówki na czas rozgrzewania piekarnika. Układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia lub matą silikonową pieczemy około 20 minut w temperaturze 180 stopni            termoobieg. Kotleciki dyniowe podaję na rukoli z hummusem. Myślę, że świetnie pasowałby także sos czosnkowy. Smacznego!
 

wegetariański obiag


 
Makowiec japoński

Makowiec japoński

makowiec vege

 

 Makowiec japoński


Makowiec japoński to ciasto, które przygotowuję na każde Boże Narodzenie. Bardzo je lubię bo jest bezglutenowe a słodycz zapewniają tutaj bakalie....mnóstwo bakalii. Jest to ciasto także bez laktozy co idealnie wpisuje się w nasze predyspozycje żywieniowe i alergie. 

Po każdych świętach obiecuję sobie, że będę go robić przynajmniej kilka razy w roku ale to ciasto tak kojarzy mi się ze świętami, że później robię inne desery a gdy grudzień na horyzoncie to wracam do klasyków jakimi są: piernik i makowiec.

Przepis zaczerpnęłam z blogu dziewczyn @candypandas, które wprowadzały mnie w świat bezglutenowych deserów. Tworzą wyśmienite przysmaki i pokazują, że może być smacznie i zdrowo.

Uwielbiam to ciasto także dlatego, że przygotowuje się je w jednym garnku- no może z wyjątkiem polewy. To słodycz sama w sobie- ale taka, która nie szkodzi więc spokojnie można pozwolić sobie na dokładkę.


Przepis na makowiec japoński w wersji vege

 

Przepis jest na tortownicę o średnicy 24-26 cm. Im foremka mniejsza tym ciasto wyjdzie wyższe. Możecie użyć samego maku lub jego część zastąpić kaszą. Wybrana kasza powinna być łagodna i delikatna w smaku bo w końcu ma być to makowiec. Co do mleka roślinnego ja używam kokosowego- te smaki mi pasują: kokos, karmel i mak.

Składniki:

 

- 300 gram maku mielonego ( lub 200 gram maku i 100 gram kaszy jaglanej lub komosy ryżowej),
- 800 ml płynów ( mleko roślinne pół na pół z wodą)
- 300- 400 gram suszonych owoców (żurawina, rodzynki, daktyle, śliwki, morele)
- 2 jabłka,
- 2 pomarańcze,
- 100 gram czekolady wegańskiej,
- 6 łyżek skrobi ziemniaczanej,
- 2 łyżki nasion chia,
- miód, erytrol lub syrop daktylowy do dosłodzenia,

Polewa:

 

- 300 ml mleczka kokosowego,
- 2 łyżki oleju kokosowego,
- 6 łyżek cukru trzcinowego,
- 6 łyżek masła orzechowego,


Przygotowanie:

 

Zaczynamy od maku. Jeżeli macie mak mielony to od razu przystępujemy do przygotowania makowca. Jeżeli tak jak ja kupiliście mak niebieski to trzeba go wcześniej pogotować około godzinę w mleku (ilość płynów taka by przykryła mak )a następnie dwukrotnie zmielić. Dopiero tak przygotowani mak można połączyć z resztą składników.

Zakładamy wersję optymistyczną, że nikt się nie pomylił w zakupach i każdy ma w domu mak mielony:) Możemy od razu przystąpić do dzieła i w bardzo szybkim czasie przygotować masę na pyszny makowiec.
 
Mak oraz przepłukaną na sicie komosę zalewamy mlekiem i wodą i gotujemy do miękkości i całkowitego wchłonięcia płynów ( trwa to około 30-40 minut). Zostawiamy pod przykryciem do wystudzenia. W tym czasie będziemy stopniowo dodawać pozostałe składniki, mieszać całość i ponownie przykrywać pokrywką.

Najpierw dodajemy pocięte na mniejsze kawałki bakalie. Następnie nasiona chia. Kolejne będę pomarańcze- dobrze umyte. Skórkę ścieramy na tarce o grubych oczkach a resztę owoców blendujemy. Potem kolej na jabłka umyte i obrane, starte na tarce o dużych oczkach. Masę dosładzamy wedle uznania ulubionym słodzikiem. Zostało nam już tylko dodanie skrobi a jak masa całkowicie wystygnie czekolady pokrojonej w drobną kostkę. Masa na makowiec jest gotowa. Przekładamy ją do foremki wyłożonej papierem po pieczenia. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni (góra- dół) i pieczemy około 50-60 aż wierzch się zrumieni. Gdy ciasto wystygnie wyciągamy je z foremki i wkładamy do lodówki na kilka godzin.

W czasie gdy makowiec się schładza w lodówce przygotowujemy karmel.
W garnku podgrzewamy ze sobą mleczko kokosowe, cukier oraz olej kokosowy. Gotujemy do momentu aż część płynu wyparuje i powstanie masa karmelowa o konsystencji śmietany ( około 30 minut). Gdy już uzyskamy pożądaną konsystencję - zdejmujemy garnek z ognia i pozostawiamy naszą polewę do wystygnięcia. Wystudzony karmel łączymy z masłem orzechowym i polewamy nasz makowiec. Została jeszcze dekoracja i gotowe. Smacznego!
 
makowiec bezglutenowy

 
Domowa masa makowa

Domowa masa makowa

skład domowej masy makowej




 Domowa masa makowa


Mam słabość do makowca...zwłaszcza w okresie bożonarodzeniowym. Co roku przygotowuję makowca japońskiego ale w ciągu roku też mam ochotę na coś makowego. 

Nie pogardzę domową drożdżówką z makiem oblaną lukrem:) To co zazwyczaj mnie powstrzymuje przed ich zrobieniem to brak masy makowej. Nie zdecyduję się na tą sklepowa bo nie ufam produktom w puszkach nafaszerowanych zbędnymi dodatkami. Ale chyba znalazłam rozwiązanie tego problemu!

Teraz sama przygotowuję domową masę makową- zazwyczaj robię ją w większej ilości, dzielę na porcje i mrożę. Tym sposobem gdy najdzie mnie ochota na makowy przysmak nie muszę już sobie i swojej rodzinie odmawiać tej przyjemności.


Przepis na domową masę makową


Jednorazowo przerobiłam 300 gram maku niebieskiego. W sumie miałam go 400 gram ale 100 zostawiłam sobie jako dodatek do bułek, domowego chleba czy naleśników. Jeżeli zdecydujecie się przygotować masę makową w innej ilości to wystarczy tylko proporcjonalnie obliczyć sobie ilość pozostałych składników. Z moich 300 gram suchego maku końcowo otrzymałam około 850 gram gotowej masy makowej.

Składniki:


- 300 gram maku niebieskiego,
- 150 ml miodu,
- 75 gram masła,
- 70 gram rodzynek,
- 50 gram orzechów włoskich lub nerkowca,
- 50-100 gram kandyzowanej skórki pomarańczowej ( u mnie domowa)

Przygotowanie:


Opłukany na sicie mak przekładamy do garnka, zalewamy wodą i gotujemy na małym ogniu około 40 minut. Wody powinno być nieco ponad poziom maku. Ugotowany mak odcedzamy na sitku i pozostawiamy do wystudzenia.

W tym czasie przygotowujemy bakalie: rodzynki i orzechy kroimy na drobne kawałki. Jeżeli nie macie rodzynek można zastąpić je żurawiną, daktylami lub innymi ulubionymi bakaliami.

Wystudzony mak mielimy dwukrotnie w maszynce do mięsa używając najdrobniejszego sitka. 

W garnku podgrzewamy masło oraz miód, gdy masło się roztopi wsypujemy do garnka bakalie i całość podgrzewamy jeszcze kilka minut. Teraz pora na dodanie maku oraz skórki pomarańczowej. Całość dokładnie mieszamy i gotowe. Powstała uniwersalna masa makowa nadaje się do makowca, drożdżówek, na kutię czy też do samodzielnego zajadania. Smacznego! 

mak na święta




Przyprawa do piernika

Przyprawa do piernika

 

domowa przyprawa do piernika



Przyprawa do piernika



Taka przyprawa powinna być zawsze w domu- nie tylko na święta. Uwielbiam jej zapach        i smak- często dodaję ją do omletów czy placuszków, które jak wiecie lubią pojawiać się      w naszym śniadaniowym menu. 

Domowa przyprawa do pierników to połączeniu kilku aromatycznych składników, które        z pewnością znajdą się w Waszych domach. Wystarczy młynek do kawy lub moździerz          i można stworzyć swoją niepowtarzalną kompozycję smakową.


Przepis na domową przyprawę do piernika



Z podanych proporcji otrzymałam prawie cały słoiczek przyprawy o pojemności 280 ml. Możecie spokojnie pominąć niektóre składniki jak Wam nie odpowiadają. Dla mnie kluczowy jest tutaj cynamon, goździki, imbir, kardamon i coś ostrzejszego. Połączcie co macie           i sprawdźcie czy taka kompozycja Wam odpowiada:)

Składniki:


- 50gram cynamonu,
- 15 gram imbiru mielonego,
- 10 gram goździków,
- 10 gram kardamonu,
- 10 gram mielonej gałki muszkatołowej,
- 5 gram ziela angielskiego,
- 5 gram ziaren kolendry ( opcjonalnie)
- ziarna anyżu wyłuskane z 2 gwiazdek,
- 2-3 gramy pieprzu mielonego

Przygotowanie:


Przyprawy, które nie udało się zdobyć zmielone, czyli goździki, ziele angielskie, kolendrę, ziarna anyżu wkładam do młynka do kawy i mielę. Dodatkowo przesiewam zmieloną mieszankę przez sitko do miski, żeby oddzielić większe cząstki. Następnie dodajemy pozostałe przyprawy: cynamon, imbir, gałkę muszkatołową, kardamon oraz pieprz. Całość razem mieszamy i gotową przyprawę przekładamy do słoiczka. Przyprawę przechowuję w szafce kuchennej. Smacznego!

jak zrobić przyprawę do piernika


 
Pierożki z pieca z kaszą gryczaną

Pierożki z pieca z kaszą gryczaną

 

pierożki z pieca


Pierożki z pieca z kaszą gryczaną 


Przepis na te pierożki zaczerpnęłam z receptury na bieszczadzkie knysze. Postanowiłam ostatnio przygotować taki dodatek do barszczyku na urodziny synka. Możecie spokojnie zrobić je dzień wcześniej a w dniu imprezy jedynie podgrzać w piekarniku.

To taka alternatywa do znanych wszystkim pasztecików będących częstym towarzyszem barszczyku. Moje pierożki powstają z ciasta na bazie mąki i maślanki a ich farsz to kasza gryczana, twaróg, cebulka i dużo czosnku niedźwiedziego. Potrawa ta jest delikatna w smaku ale w połączeniu z dobrze doprawionym barszczykiem jest bardzo smaczną propozycją na gorące danie. Alternatywą jest podanie pierożków z sosem czosnkowym.

Dodatkowo przemawia do mnie sposób pieczenia- przygotowując tą potrawę w piekarniku powodujemy, ze nie jest ciężkostrawna tak jak w przypadku smażenia na głębokim tłuszczu.


Przepis na pierożki z pieca z kaszą gryczaną 


Ja zrobiłam ciasto z mąki orkiszowej ale pszenna też będzie się nadawać. Wybór należy do Was.

Składniki:

Ciasto:
- 2 szklanki maślanki lub kefiru,
- 1/2 kg mąki orkiszowej,
- szczypta sody i soli,

Nadzienie:
- 100 gram suchej kaszy gryczanej białej,
- 300 gram wiejskiego twarogu,
- 1 cebula,
- 1 łyżka masła,
- 3 łyżki suszonego czosnku niedźwiedziego,
- sól i pieprz do smaku,
- żółtko,
- 2 łyżki czarnego sezamu,


Przygotowanie:


Zaczynamy od farszu. 
Kaszę gryczaną gotujemy w osolonej wodzie do miękkości ( około 15 minut od zagotowania). Obraną i pokrojoną w drobną kostkę cebulkę podsmażamy na maśle do zrumienienia. W misce łączymy ze sobą ugotowana i przestudzoną kaszę, rozdrobniony twaróg, cebulkę oraz czosnek niedźwiedzi. Całość mieszamy oraz doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

Teraz pora na ciasto.
W misce łączmy ze sobą przesianą mąkę, sól, sodę oraz maślankę w temperaturze pokojowej. Zagniatamy ciasto- jeżeli ciasto klei się do rąk dodajemy jeszcze po łyżce mąki tak by było jednolite i łatwo odchodziło od ręki. Ciasto rozwałkowujemy na grubość około 0,5 cm. Wykrawamy kółka ( u mnie wykrojnik o średnicy 8 cm). Na środek każdego kółka dajemy łyżkę farszu- zbijamy go w kulkę by łatwiej było uformować pierożek. Najpierw zlepiamy dwa przeciwległe boki a potem dwa kolejne.





Tak przygotowane pierożki układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Smarujemy roztrzepanym żółtkiem oraz posypujemy czarnym sezamem. Pierożki pieczemy do zrumienienia około 40 minut w temperaturze 180 stopni ( góra- dół). Smacznego!


Czekoladowe muffinki z bananami

Czekoladowe muffinki z bananami

muffinki z bananami


Czekoladowe muffinki z bananami


Od dawna chciałam zrobić puszyste i pyszne muffinki. Robiłam do tej pory różne wersje muffinek czy też babeczek ale te miały być wiecie takie konkretne- kawał dobrego ciacha. No i w końcu się udało- tu dodałam , tu odjęłam i wyszły naprawdę smaczne i duże!

Moje muffinki to połączenie dwóch smaków: banana i czekolady. Brzmi nieźle prawda? Do tego mąka orkiszowa, olej kokosowy i daktyle zamiast cukru. Wiecie, że nie byłabym sobą gdybym nie spróbowała chociaż dodać więcej wartości odżywczych swoim potrawom i deserom. Pokusiłam się nawet o samodzielne przygotowanie papilotek. Ale tak już mam - jak coś wejdzie mi do głowy to wychodzi rękami:):):)


Przepis na czekoladowe muffinki z bananami


Z podanych proporcji otrzymacie około 12 muffinek. Ja użyłam silikonowych foremek o średnicy dna . Przyznam się, że od razu robiłam podwójną porcję- znikają w błyskawicznym tempie zwłaszcza gdy w domu są dzieci. A taki dobór składników sprawia, że nie muszę im odmawiać gdy proszą o więcej i więcej:)

Składniki:


- 2 średnie, dojrzałe banany,
- 230 gram mąki,
- 1 jajko,
- 110 ml oleju kokosowego,
- 100 ml mleka,
- 3 łyżki kakao,
- aromat waniliowy,
- 6 łyżek syropu daktylowego ( lub cukier jak wolicie ok. 80-100 gram)
- 100 gram czekolady gorzkiej lub mlecznej,
- 1 i1/4 łyżeczki sody oczyszczonej ( jakieś 6,5 gram )
- szczypta soli,


Przygotowanie:


Przygotowujemy dwie miski. W jednej ( większej) łączymy ze sobą składniki mokre: rozgniecione widelcem banany, mleko, płynny olej, jajko, syrop daktylowy oraz kilka kropel aromatu waniliowego.

W drugiej misce łączymy składniki suche: przesianą mąkę, sodę, kakao oraz sól. (Tutaj tez idzie cukier gdy się na niego zdecydujecie). Dokładnie mieszamy by soda połączyła się z mąką.

Do płynnych składników dodajemy suche i mieszamy wszystko do uzyskania jednolitej masy. Gotowe ciasto wykładamy do foremek na muffinki - do każdej po około 2 łyżki.  Górę każdej muffinki posypujemy czekoladą pokrojoną w małe kawałeczki. 

Muffinki pieczemy około 18 minut w temperaturze 190 stopni ( góra i dół). Po upieczeniu wyjmuję je z foremek i studzę na kratce. Możecie podać je posypane cukrem pudrem lub przyozdobione masą ale same też smakują wyśmienicie. Smacznego!

babeczka orkiszowa




Tarta Monte

Tarta Monte

tarta Monte


Tarta Monte


Lubicie tarty? Ja bardzo...nie dość, że ma cudowny kształt i w każdym wydaniu jest pyszna a do tego nie jest zbyt skomplikowana w przygotowaniu.

Tarta to dla mnie deser idealny, wykwintny i smaczny. Tarta może być także wytrawna - wtedy staje się pyszną propozycja na ciepłą kolację czy też przyjęcie gości.

W sezonie letnim przygotowuję tartę z owocami na kruchym spodzie a gdy już brakuje świeżych owoców robię tartę z białą czekoladą i mrożonymi borówkami. Natomiast gdy myślę o deserze bez pieczenia to mój numer 1 to tarta Monte. Kokosowa z nutą orzecha, bez pieczenia i bez glutenu- w dwóch wersjach mlecznej i wegańskiej. Gotowi na przepis?...no to zaczynamy!


Przepis na tartę Monte 


Tak jak wspomniałam proponuję Wam pyszny, zdrowy deser bez glutenu i w wersji bez laktozy. Z dobrych jakościowo składników więc na pewno będzie Wam smakował! Tartę przygotowuję w formie o średnicy 24 cm. Sama robię masło orzechowe oraz mielę wiórki kokosowe na mąkę.

Składniki:


Spód:
- 120 gram daktyli,
- 100 gram mąki kokosowej,
- 2 łyżki oleju kokosowego nierafinowanego,

Masa mleczno-orzechowa:
- 250 gram mascarpone,
- 2 łyżki cukru pudru,
- 3 łyżki masła orzechowego ( u mnie domowe),

lub

Masa kokosowa:
- 200 ml mleczka kokosowego,
- 2 łyżki masła,
- 3 łyżki masła,
- dodatkowo : rodzynki, żurawina, orzeszki ziemne lub inne ulubione bakalie w ilości ok. 100 gram,

Polewa:
- 100 gram czekolady najlepiej gorzkiej,
- kilka łyżek mleka kokosowego,

Przygotowanie:


Daktyle zalewamy wrzątkiem na pół godziny. Po tym czasie odcedzamy i blendujemy z dodatkiem maki kokosowej i oleju. Ta przygotowaną masę wykładamy na dno foremki i wkładamy do lodówki by się schłodziła.

Przygotowujemy masę. Decydując się na wersję mleczno- orzechową miksujemy ze sobą serek mascarpone, masło orzechowe i cukier puder. Gładką masę wykładamy na schłodzony spód tarty.

Przygotowanie masy wegańskiej trwa trochę dłużej. Wszystkie składniki na masę przekładamy do garnka i gotujemy na małym ogniu do uzyskania konsystencji gęstego karmelu. Gotową i przestudzoną masę wylewamy na schłodzony spód tarty wyłożony ulubionymi bakaliami.

Gdy tarta się chłodzi przygotowujemy polewą. Podgrzewamy 4 łyżki mleka kokosowego a następnie dodajemy do niego połamaną na mniejsze kawałki czekoladę. Całość mieszamy do uzyskania gładkiej, jednolitej konsystencji. Gotową polewę wylewamy na naszą tartę. Pyszny deser gotowy- wystarczy schłodzić go dobrze w lodówce tak by polewa stężała. Między czasie można jeszcze dodać ozdoby w postaci wiórek kokosowych czy orzechów. Smacznego!





Mus z awokado i bananów

Mus z awokado i bananów

mus z awokado i bananów


 Mus z awokado i bananów


To mój ulubiony deser, który zawsze mogę zaproponować moim dzieciom. Bez dodatku cukru a nie pozbawiony słodyczy, lekki i kremowy. Dla mnie mamy alergika to idealna propozycja na drugie śniadanie czy deser lub jako przekąska w trakcie dłuższego spaceru czy wyjścia na plac zabaw.

Nie znam dziecka, któremu by nie posmakował ten mus- ten smak i konsystencja zawsze się obroni. U nas w domu często podajemy go z owocami lub musli. 

Kolejną zaletą musu z awokado i bananów jest fakt, że powstaje w kilka minut. Także jak tylko dysponujecie składnikami to możecie go przygotować w każdej chwili i podjąć nim niespodziewanych gości. Taki mus to także świetnie nadzienie do babeczek.

Mój mus z awokado wzbogacam łyżką oleju kokosowego a czasem chcąc wykonać czekoladową jego wersję dodaję także kakao.


Przepis na mus z awokado i bananów


Z podanych składników otrzymacie 2-3 porcje. Do wykonania musu używamy dojrzałych owoców- zapewni to słodycz i kremową konsystencję. 


Składniki:


- 1 dojrzałe awokado,
- 2 dojrzałe banany,
- 1 łyżka oleju kokosowego,
- opcjonalnie:1łyżka kakao,

Przygotowanie:


Awokado oraz banany myjemy i obieramy ze skórki. Awokado przekrawamy na pół, pozbywamy się pestki. Za pomocą łyżki wyjmujemy miąższ i przekładamy do pojemnika blendera. Banana obieramy i dzielimy na mniejsze kawałki, dodajemy wraz z olejem kokosowym i kakao do awokado. Całość blendujemy na gładką masę. Gotowy mus podajemy z ulubionymi dodatkami.

* Jeżeli nie zdecydujecie się na dodatek kakao warto dodać do musu kilka kropel soku z cytryny- spowolni ona ściemnienie musu, który z zielonego będzie zmieniał się na brązowy.

Smacznego!

mus czekoladowy dla alergików