Wakacje z dzieckiem


wczasy z dziećmi


Sezon wakacyjny uznaję za otwarty! Pewnie niektórzy z Was właśnie planują swoje rodzinne wakacje, są w ich trakcie lub tak jak my rozpakowują już walizki. Wakacje to cudowny czas, wytchnienie od codziennych obowiązków i skupienie się na rodzinie. My zazwyczaj całkowicie zmieniamy otoczenie, na chwilę opuszczamy nasze codzienne życie i przenosimy się do innego miejsca. Wtedy wtapiamy się w inne środowisko, klimat i ładujemy akumulatory, sycimy oczy pięknymi widokami, smakujemy nowych potraw, obserwujemy jak żyją inni ludzie, w innym kraju...Takie są właśnie nasze wymarzone wczasy rodzinne!
   Jakiś czas temu pisałam o zagranicznych wakacjach z dzieckiem. Wtedy skupiałam się na tym jak przygotować się do lotu samolotem. Tym razem wybraliśmy inny środek lokomocji i postanowiliśmy pokonać ok. 1200 km samochodem. I tutaj sprawdziło się znane przysłowie: "Dla chcącego nic trudnego!":) Oczywiście wymagało to od nas odpowiedniego przygotowania i przeanalizowania różnych możliwości. Przyznam się, że mieliśmy jakieś obawy, ale dokładne zaplanowanie wakacji dało nam poczucie bezpieczeństwa i luzu zarazem. To na co mieliśmy wpływ zaplanowaliśmy z domu a resztę pozostawiliśmy przypadkowi. W końcu wakacje z dziećmi mają to do siebie,że zaskakują, wzbudzają emocje i dostarczają niezapomnianych wrażeń. Teraz, gdy mamy już za sobą naszą pierwszą tak długą podróż samochodem jesteśmy bogatsi o nowe doświadczenia i mogę się z Wami podzielić naszymi spostrzeżeniami. Naszym krajem docelowym stały się Włochy a podróżowaliśmy z 2,5 rocznym dzieckiem. 

Jak zaplanować wakacje zagraniczne z małym dzieckiem?


wczasy z dziećmi

Jak to mamy w zwyczaju tak i tym razem sami zabraliśmy się za zorganizowanie naszych wakacji od początku do końca. Lista zadań do wykonania była dość długa dlatego podzieliliśmy się obowiązkami, by w miarę sprawnie przygotować się do naszych wymarzonych wakacji. Część rzeczy była typowo "męska" dlatego wybór był prosty kto się nimi zajmie a i ja nie narzekałam na brak zadań. Jeżeli natomiast wcześniej zaczniecie planować to poszczególne obowiązki rozłożą Wam się w czasie i nawet nie odczujecie zbytniego obciążenia w związku z planowanymi wakacjami. Na pewno trzeba zacząć od rozmowy na temat planowanych wakacji i oczekiwań w związku z nimi. Wtedy też krystalizują się zadania do wykonania, które najlepiej spisać na kartce i realizować krok po kroku. Zaczynamy od wyboru miejsca docelowego i terminu wakacji. Jak już wspominałam zawsze planujemy wakacje z dzieckiem poza ścisłym sezonem, dzięki temu unikamy tłumu turystów, upałów i sztucznie zawyżanych cen za tą samą jak nie gorszą jakość usług.

Jak przygotować się do długiej podróży samochodem i wakacji z dzieckiem?


wakacje z dzieckiem

Dokumenty

Mowa tu przede wszystkim o dowodzie osobistym lub paszporcie. Zawsze wyjeżdżając na rodzinne wakacje zagraniczne wyrabiam także dla mojej rodziny karty EKUZ. Nie potrzebuję do tego upoważnienia. Wniosek wypełniam w oddziale NFZ, wpisuję potrzebne dane ( z dowodu osobistego osoby, dla której wyrabiam kartę) i gotowe karty odbieram po kilku minutach poświadczając swoim dowodem osobistym.

Przygotowanie samochodu do drogi

Przed planowaniem długiej podróży samochodem warto zrobić mu przegląd w warsztacie samochodowym. Jeżeli dbacie o swój samochód to pewnie poza uzupełnieniem niezbędnych płynów nie będzie wiele do robienia ale jest to bardzo istotne dla poczucia bezpieczeństwa w podróży. Trzeba także upewnić się czy macie ważny przegląd i ubezpieczenie. Zajrzyjcie do apteczek i sprawdźcie czy macie w aucie ważną gaśnicę, trójkąt, kamizelkę, zapas żarówek i to chyba wystarczy. 

Pakowanie

Jak już kiedyś pisałam pakowanie to nie jest moja ulubiona czynność ale tym razem nie było tak źle. Świadomość, że podróżujemy własnym samochodem stwarzała więcej możliwości i nie ograniczała nas tak bardzo w ilości możliwych do zabrania rzeczy. Teraz nie wiem czy to plus czy minus :D Bagażnik został wypełniony po brzegi ale za to nic nam nie zabrakło! Oprócz ubrań i kosmetyków mogliśmy zabrać niezbędne gadżety na plaże takie jak parasol, namiot, koc, zabawki do piasku itp. Nie mieliśmy żadnych ograniczeń wagowych, jedynym ograniczeniem był zdrowy rozsądek:) Oprócz wspomnianych rzeczy zawsze zabieramy także trochę jedzenie na start zanim zrobimy na miejscu pierwsze zakupy. Jest to zazwyczaj suchy prowiant, który zużywamy na śniadania i kolację. Do tego standardowo: herbata, kawa, cukier itp. Wszystko zależy od standardów panujących w danym kraju. Na Węgrzech kuchnia była tak dobrze wyposażona że tego typu rzeczy przywieźliśmy nienaruszone z powrotem do domu, a dodatkowo w lodówce czekała butelka lokalnego wina. Podobnie było w Grecji. We Włoszech natomiast należy to do rzadkości i warto mieć je ze sobą jeżeli nie chcemy od razu jechać do sklepu. Tym razem przygotowałam też obiad na pierwszy dzień i po przyjeździe na miejsce stwierdziliśmy, że był to bardzo dobry pomysł. Zmęczeni po podróży zjedliśmy naszego "gotowca" wzięliśmy prysznic i już mogliśmy zwiedzać okolicę.  
To co bardzo istotne pakując się na wakacje z dzieckiem to apteczka. Nam na szczęście nie była zbytnio potrzebna ale podróżując z dzieckiem warto być przygotowanym na różne ewentualności. O tym co spakować do apteczki pisałam już w poście wakacje zagraniczne z małym dzieckiem

Zaplanowanie trasy


Planując wakacyjną podróż samochodem warto dokładnie zaplanować trasę. Na szczęście są aplikacje, które w tym pomagają. Zazwyczaj jest kilka opcji do wyboru. Nie zawsze najkrótsza trasa będzie najlepsza. My wybraliśmy tą, którą już częściowo znaliśmy. W zależności od tego przez jakie kraje będziecie jechać musicie dowiedzieć się jakie są opłaty za przejazd autostradą i gdzie będziecie mogli je uiścić. Dla nas bardzo istotne było zaplanowanie ewentualnych postoi- podróżowaliśmy z dzieckiem, które co prawda sygnalizuje już swoje potrzeby ale nie zawsze potrafi poczekać na ich spełnienie:) Mąż dokładnie przeanalizował nasze postoje i określił przybliżony czas dotarcia do nich. 

Pieniądze

Podróżując przez wiele krajów musimy być przygotowani na różne wydatki na autostradzie. Nie wszystko jesteśmy w stanie zabrać ze sobą a pyszna kawa kupiona na stacji smakuje lepiej niż ta wieziona przez kilka godzin w termosie. Poza tym na większości stacji korzystanie z toalety jest płatne. Międzynarodową walutą jest euro, ale jeżeli planujecie dłuższy postój i wydatki w kraju, w którym dominuje inna waluta warto wcześniej wymienić trochę gotówki. Oczywiście na miejscu zazwyczaj można zapłacić kartą lub skorzystać z bankomatu, ale musicie liczyć się z opłatami w związku z przewalutowaniem.


Podróż

Wielogodzinna podróż samochodem bywa mecząca dla dorosłego a co dopiero dla dziecka. Jadąc na nasze rodzinne wczasy nie zależało nam na jak najszybszym dotarciu do celu, priorytetem była natomiast komfortowa i miła podróż. Wyjechaliśmy wczesnym rankiem tak by nasz synek mógł kontynuować w samochodzie sen nocny. Mieliśmy kilka godzin zanim zrobi się gorąco. Mniej więcej co dwie godziny robiliśmy postoje lub gdy zaistniała taka potrzeba to zatrzymywaliśmy się częściej.Na postoje wybieraliśmy miejsca z ławeczkami, toaletą i jeżeli tylko było to możliwe z placem zabaw lub kawałkiem trawki do pobiegania. Zatrzymywaliśmy się na 20-30 minut i gdy już czuliśmy,że jesteśmy gotowi ruszaliśmy dalej. Mieliśmy swój prowiant na drogę: kanapki, warzywa i owoce, batoniki energetyczne z dobrym składem i oczywiście wodę. Na kawę zatrzymywaliśmy się na stacji benzynowej. Całe nasze wyżywienie i picie było transportowane w lodówce samochodowej dzięki czemu nawet kilkugodzinna podróż nie odbiła się zbytnio na ich jakości. 
Jadąc do Włoch wiedzieliśmy, że mamy przed sobą 12 h jazdy samochodem- nie licząc postoi. Dlatego też postanowiliśmy podzielić trasę mniej więcej na pół i zrobić postój a po przespanej nocy, prysznicu i śniadaniu ruszyć dalej. Dzięki temu podróż nie była aż tak uciążliwa i męcząca. Noclegu w połowie naszej trasy szukaliśmy dopiero po dotarciu do wybranego przez nas miasta. Mogliśmy sobie na to pozwolić ponieważ nie był to szczyt sezonu i wiele hoteli miało wolne miejsca. Dodatkowo można znaleźć bardzo dobre oferty w promocyjnych cenach- zwłaszcza wtedy gdy rozpoczęła się już doba hotelowa. Do wyszukiwania noclegów służyła nam znana aplikacja, dzięki której bez problemu znaleźliśmy to czego szukaliśmy.


podróż z dzieckiem


Myślę,że jak dobrze przygotujecie się do podróży to z przyjemnością pokonacie wiele kilometrów by w efekcie dotrzeć do celu. My już wiemy, że podróżowanie z dzieckiem może być fajne!







Źródło zdjęcia nr 1: <a href="https://pl.freepik.com/darmowe-zdjecie-wektory/samochod">Samochód zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com</a>
Źródło zdjęcia nr 2: <a href="https://pl.freepik.com/darmowe-zdjecie-wektory/kawa">Kawa zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com</a>

16 komentarzy:

  1. Wydaje się to strasznie stresujące. Rodzice to jednak superbohaterowie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może na początku jest stres ale jak sobie wszystko przemyślisz i zaplanujesz z wyprzedzeniem to potem już jest "sielanka":)

      Usuń
  2. Jak każkażdą podróż i tę z dzieckiem trzeba dobrze zaplanować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podróż z dzieckiem zwłaszcza wymaga dobrego planu:D Pozdrawiam

      Usuń
  3. Przerabiałam to, jeśli chodzi o podróż po Polsce to wygodny jest pociąg, ale do Włoch to nie przejdzie, dlatego lecieliśmy na Sycylię samolotem, podobnie jak do Apulii:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie planujemy wycieczkę pociągiem. Co do Włoch początkowo miał być samolot i Sycylia a skończyło się na samochodzie i Wenecji. Koniec końców jesteśmy bardzo zadowoleni. Jeszcze nie raz wrócimy do Włoch ale pewnie już samolotem:)

      Usuń
  4. BardzO treściwy i rzetelny artykuł. Widać, że już nie jedną podróż macie za sobą ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję troszkę już za nami ale mam nadzieje, że dużo więcej podróży na nas jeszcze czeka. Pozdrawiam

      Usuń
  5. Moja córeczka ma teraz 11 miesięcy. Najgorsza jest dla mnie jazda i podróż samochodem. Nawet 30 minut w aucie to katorga. Chyba wole już samolot. Za 18 dni lecimy na Kubę, tam sporo jazdy starym, klimatycznym autem. Oczywiście bez fotelika bo takich tam nie ma. Sama jestem ciekawa jak to wszystko wypadnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To czeka Was dużo atrakcji - ale najważniejsze jest całą rodziną przeżywać takie cudowne, wakacyjne chwile:)

      Usuń
  6. Wyjeżdżamy z Julciem od "zawsze" i w pakowanie, podróżowanie, cudne spędzanie czasu jesteśmy już wprawieni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To cudowny czas:) Tylko żeby te dzieci tak szybko nie dorastały:)

      Usuń
  7. Super sprawa, pokazać dzieciakowi nowe miejsca. Na pewno samo przygotowanie wymaga dużego zaangażowania i planu i powoduje stres ale samo zwiedzanie i późniejsze wspomnienia są bezcenne ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hehe my obecnie podróżujemy z 7-latką i 2,5 rocznymi bliźniakami. W tym roku Szwajcaria Saksońska, Słowenia, Chorwacja i Węgry :-) Podróżowanie z dziećmi jest jak najbardziej możliwe. Wymaga to jedynie planowania strategicznego w połączeniu z poziomem olimpijskim zarówno wewnętrznej, jak i fizycznej siły ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli rodzice dadzą radę:) Super- gratuluje wyzwań:)

      Usuń