Słony karmel

Słony karmel


solony karmel


Słony karmel


Lubię słodycz ale nie lubię gdy jest za słodko. Słony karmel to odpowiedź na moje preferencje smakowe...to wyrafinowana słodycz przełamana nutką soli. Karmelowy krem to idealny dodatek do wszelkiego rodzaju placuszków, gofrów czy też lodów. Długo u nas nie zagrzewa miejsca bo znika w mgnieniu oka. Na szczęście bardzo szybko i łatwo się go przygotowuję więc gdy tylko najdzie ochota na karmel można szybko temu zaradzić:)



Jak zrobić słony karmel?


Wystarczy podgrzać odpowiednie składniki by w kilka minut otrzymać pyszną karmelową masę, która stanowi świetną bazę do wielu deserów. Z podanego przepisu wychodzi płynny karmel, który łatwo się rozprowadza.

Składniki:


- 400 ml śmietany 30%,
- 200 gram cukru,
- 80 gram masła,
- łyżeczka dobrej soli np. kłodawskiej 




Przygotowanie:

Karmel najlepiej przygotowywać w garnku z grubym dnem. Najpierw podgrzewamy sam cukier, aż do momentu gdy zacznie się topić i zmieni kolor na ciemnobrązowy. Wówczas dodajemy po kawałku masła i całość razem mieszamy- najlepiej mieszadełkiem, można w tym celu użyć końcówki od blendera. W kolejnym kroku dodajemy śmietankę i sól. Całość gotujemy jeszcze 5 minut do uzyskania jednolitej masy. Gotowy karmel przekładam do słoiczka i przechowuję po wystygnięciu w lodówce. Smacznego!
Tort czekoladowy z wiśniami

Tort czekoladowy z wiśniami



tort czekoladowy z mascarpone

Tort czekoladowy z wiśniami



Lubię piec! Zawsze jak zbliża się okazja czy to urodziny czy rocznica to chcę sama przygotować tort i dać upust mojej cukierniczej fantazji:) Tym razem motywacją były urodziny męża, z okazji których powstał tort czekoladowy z wiśniami. Połączenie smakowe w całości dostosowane do preferencji smakowych solenizanta. Tort się udał, smakował i pozostał po nim tylko ten wpis:) Jeżeli znacie jakiegoś fana czekolady i wiśni to zachęcam do wypróbowania mojego przepisu. Chętnie podzielę się z Wami swoimi sprawdzonymi recepturami!

Jak przygotować tort czekoladowy z wiśniami?


Składniki jak i przepis podzielę na biszkopt, masę czekoladową, złożenie tortu
i dekorację. W przepisie u
żyłam tortownicy o średnicy 25 cm. Przepis na biszkopt jest identyczny jak na Tort Raffaello.

Biszkopt


Początkowo planowałam, żeby biszkopt też był czekoladowy w tym celu dodałabym do niego kakao ale ostatecznie zapomniałam to zrobić i tort czekoladowy z wiśniami zrobiłam z jasnym biszkoptem. Wy jeszcze macie szansę, by zdecydować co zrobicie:)


Składniki:


8 jajek  ( temperatura pokojowa),
150 gram mąki pszennej,
60 gram mąki ziemniaczanej,
180 gram cukru,
szczypta soli,

Przygotowanie:

Nastawiamy piekarnik na 170 stopni. Dno tortownicy wykładamy papierem do pieczenia. Mąki przesiewamy przez sitko i mieszamy ze sobą. Żółtka oddzielamy od białek. Białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywno na najwyższych obrotach. Dodajemy po łyżce cukru i ubijamy jeszcze około 2 minuty. Do sztywnej i błyszczącej piany  dodajemy po jednym żółtku i nadal miksujemy na nieco mniejszych obrotach. Po około minucie dodajemy mąkę i miksujemy delikatnie na najmniejszych obrotach. Ciasto na biszkopt przelewamy na tortownicę, wyrównujemy łyżką i pieczemy około 40 minut. Biszkopt jest gotowy gdy wbita w niego wykałaczka jest sucha. Żeby mieć pewność, że pięknie wyrośnięte ciasto nam nie opadnie wyciągamy gorące z piekarnika i upuszczamy je z wysokości ok. 60 cm. Można coś podłożyć na podłogę, w celu uniknięcia hałasu i uszkodzeń. Gdy biszkopt wystygnie trzeba wyciągnąć go z formy i przekroić na 3 blaty. 


Masa czekoladowa



Jak już wspominałam proponuję moją sprawdzoną masę tylko w tym przypadku wzbogacam ją o czekoladę. Podobną masę zaproponowałam  już w przypadku tarty Owocowy sad. 

Składniki:

- 400 ml śmietany 30%,
- serek mascarpone,
- 2 czekolady deserowe ( min 70% kakao) ,
- 2 łyżki cukru pudru,
-  wiśnie w syropie ( kandyzowane lub świeże ),

Przygotowanie:

Masa wydaje się być prosta ale bywa kapryśna. Bardzo ważne jest, żeby zarówno śmietana jak i serek były wyjęte prosto z lodówki. Warto schłodzić także miskę, w której będziemy robić masę oraz końcówki miksera. Czekolady łamiemy na małe kawałki i roztapiamy w garnku, na małym ogniu często mieszając, żeby się nie przypaliły. Śmietanę 30% ubijamy na sztywno około 5 minut. Pod koniec ubijania dodajemy cukier puder i zmniejszamy obroty do minimum. Dodajemy po łyżce serka i ubijamy całość na minimalnych obrotach. Na samym końcu dodajemy roztopioną, zimną czekoladę i miksujemy na minimalnych obrotach do połączenia składników.

Złożenie tortu


Wszystkie trzy blaty tortu należy nasączyć herbatą lub ponczem ( około 1/4 szklanki na całość). Całą masę dzielę na 3 części- czasami odmierzam sobie po ok 300- 350 gram na każdą z warstw tortu a to co zostaje wykorzystuję do dekoracji. Składamy tort w następującej kolejności: nasączony biszkopt, masa + wiśnie, nasączony biszkopt, masa +wiśnie, nasączony biszkopt. Tort złożony ale jeszcze trzeba popracować nad  jego wyglądem.

Dekoracja


Składniki:

- 1/2 kostki masła,
- 2 łyżki kakao,
- 2 łyżki cukru,
- 1 łyżka wody,
- 1 łyżka jogurtu naturalnego,
- pół czekolady deserowej,
- wiśnie do dekoracji

W garnku podgrzewamy masło, kakao, wodę i cukier. Mieszamy wszystkie składniki do ich połączenia i roztopienia masła. Ważne by nie doprowadzić do wrzenia. Gotową polewę odstawiamy w chłodne miejsce i czekamy aż wystygnie. Po wystygnięciu do polewy dodajemy łyżkę jogurtu naturalnego i całość dokładnie mieszamy. Boki tortu obłożyłam resztą masy i obsypałam startą czekoladą. Wierzch tortu posmarowałam polewą czekoladową. Dołożyłam kilka wisienek
i stwierdziłam, że wystarczy tych ozdób jak przystało na prawdziwy
 męski tort:)


jasne biszkopty i ciemna masa czekoladowa

Smacznego!



Schab ze śliwką

Schab ze śliwką






Schab ze śliwką- klasyka w najlepszym wydaniu!


Schab ze śliwkami to było danie, które zawsze kojarzyło  mi się z niedzielnym obiadem w domu rodzinnym. Mój mąż zawsze je zachwalał i umieszczał na szczycie listy ulubionych dań teściowej. Dla mnie była to klasyka nie dla amatora, danie niemalże restauracyjne, nie do powtórzenia u siebie w domu.

Jednak moja ambicja nie pozwoliła mi odpuścić tego tematu i zrobiłam swój pierwszy schab ze śliwką! I co - i udało się. Tak jak w wielu przypadkach najtrudniej jest się przemóc i spróbować. Moja chęć eksperymentowania w kuchni wygrała ze stereotypem, że do pewnych rzeczy trzeba być stworzonym. Podobnie miałam z szyciem- gdy uszyłam pierwszą rzecz samodzielnie przekonałam się ,że nie jest to czynność zarezerwowana jedynie dla krawcowej:) Trzeba chcieć i próbować. Oczywiście powinniśmy liczyć się z tym, że za pierwszym razem nie wyjdzie nam idealnie ale jak mówi stare, mądre powiedzeni : "praktyka czyni mistrza". 



 Schab ze śliwką- przepis.


To co według mnie najważniejsze to jakość używanych składników. Świeże mięso z dobrego źródła i dobre śliwki bez dodatku siarki. Ja użyłam własnoręcznie suszonych śliwek z ogrodu:) Proponowane przeze mnie danie jest bardzo szybkie w przygotowaniu, chociaż zanim przejdziecie do konsumpcji chwilę potrwa bo musimy doliczyć czas marynowania- około 1 h i pieczenia - około 1 h. Ale warto jest czekać na takie danie:)

Składniki:


- 1 kg schabu,
- około 20 dkg suszonych śliwek,
- ok. 50 ml oleju,
- 1 łyżka suszonego majeranku,
- sól do smaku, 
- rękaw do pieczenia,

Przygotowanie:


Najpierw należy przygotować mięso do marynaty. Schab płuczemy i osuszamy ręcznikiem papierowym. W miseczce mieszam ze sobą składniki marynaty: połowę oleju, majeranek i sól- płaską łyżeczkę. Wszystko razem mieszam i nacieram tym schab.
Tak przygotowany schab owijam w folię spożywczą i wkładam do lodówki na 1 godzinę. 
W momencie gdy rozgrzewa się piekarnik my faszerujemy schab. Długim nożem należy przebić schab na środku wzdłuż tak by powstał otwór na wypełnienie go śliwkami. Wkładamy śliwki do środka- przyda się tutaj trzonek drewnianej łyżki dzięki któremu dopchamy śliwki do końca schabu. Zafaszerowany schab należy jeszcze obsmażyć na patelni. Używamy do tego resztki pozostałego tłuszczu. Kładziemy schab na rozgrzany tłuszcz i obsmażamy na rumiano około  minutę z każdej strony. Tak obsmażony schab przekładamy do rękawa do pieczenia. Zawiązujemy obydwa końce rękawa i przekładamy go do naczynia żaroodpornego. Pieczemy w temperaturze 180 stopni ( góra- dół) około 50 minut-do godziny. Mięso wyjmujemy z rękawa dopiero po jego wystudzeniu. Wtedy też kroimy je w plastry i polewamy powstałym sosem. Można go zagęścić odrobiną mąki i/ lub śmietaną. 

Schab ze śliwką można przygotować także bez rękawa do pieczenia. Wystarczy przełożyć zamarynowany schab od razu do naczynia żaroodpornego ale trzeba pamiętać by podlać mięso wodą ( ok. 100ml) i w trakcie pieczenia polewać schab zbierającym się w naczyniu żaroodpornym gorącym sosem. Wybierając tą metodę pieczenia nie musimy wcześniej obsmażać schabu ale będziemy piec go troszkę dłużej. Pierwsze 10 minut w temperaturze 200 stopni ( góra- dół ) a kolejne 50 minut w temperaturze 160 stopni. 

Wybór metody pieczenia zależy od Was. Ja nie zawsze mam w domu rękaw do pieczenia więc wybieram drugą metodę- mam wtedy co prawda więcej mycia ale czego się nie robi dla pysznego schabu.

Gotowy schab podajcie z kaszą lub ziemniakami, polany sosem i w obowiązkowo w towarzystwie warzyw. Smacznego!

schab ze śliwkami przepis



Gofry ze szpinakiem i mango

Gofry ze szpinakiem i mango


Gofry ze szpinakiem i mango


Myślałam, że już mam faworyta jeżeli chodzi o gofry bo do tej pory bezkonkurencyjnie wygrywały gofry z kaszą jaglaną ale teraz wiem, że na horyzoncie pojawił się konkurent, który dorównuje im smakiem i zdrowym składem. Gofry o których mowa to bomba zdrowia- bez glutenu, bez laktozy a w zamian pyszne wnętrze warzywno- owocowe. Uwielbiamy je jeść całą rodziną a synek, który zaczyna troszkę wybrzydzać i nie chce makaronu ze szpinakiem to już przy gofrach nie ma problemu z zielonym składnikiem. Gofry smakują świetnie nawet same ale my jemy je z domowymi dżemami a ostatnio z domowym karmelem- pycha!



Jak przygotować gofry ze szpinakiem?


Możecie użyć świeży szpinak lub mrożony. Ja zazwyczaj wybieram tą drugą opcję. Wyciągam 2- 3 kostki mrożonego szpinaku wieczorem a na rano już mam gotowy jeden składnik. Podobnie robię z mango- gdy jest już dostępne na targu czy w sklepach kupuję je i mrożę gotowe porcje owocu pokrojonego w kostkę. To znacznie ułatwia pracę- wyciągam z zamrażalnika gotowe produkty i następnego dnia tworzę to co sobie wymyślę:) Do zrobienia ciasta na gofry używam mleka roślinnego- kokosowe ze szpinakiem komponuje się idealnie. Jak już wspominałam są to gofry bezglutenowe- możecie użyć dowolnej mąki a ja stosuję mieszankę mąk bezglutenowych, które aktualnie są dostępne w mojej szafce. Przepis na gofry jest łatwy więc do dzieła:)


Składniki:


- 1 mały banan
- 100 gram mango 
- 2 kostki mrożonego szpinaku
- 1 jajko
- 1 szklanka mleka 
- 1 szklanka mąki  ( u mnie 100 gram gryczanej, 30 jaglanej i 30 ryżowej)
- 1/4 szklanka oleju
- 1 łyżka wiórek kokosowych
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia


Przygotowanie:


W jednej misce mieszamy ze sobą suche składniki, czyli mąkę, proszek do pieczenia i kokos. W drugiej misce miksujemy/ blendujemy ze sobą pokrojonego na kawałki banana, mango, szpinak, mleko, jajko i olej na jednolitą masę. Suche składniki łączymy z mokrymi i dokładnie mieszamy. Powstałą masę nakładamy łyżką na mocno rozgrzaną gofrownicę i pieczemy około 4 minuty. Ja nakładam 3 łyżki masy na jeden gofr. Jedzcie je z ulubionymi dodatkami. Są pyszne- przekonajcie się sami. Smacznego!